Do tych wydarzeń doszło 28 lutego br. w Błaszkach. Na terenie tamtejszego parku sprawca podszedł od tyłu do swojej ofiary, uderzył go w głowę, kilkukrotnie uderzył go w twarz, doprowadził do jego przewrócenia.
Po przewróceniu się pokrzywdzonego na ziemię na skutek tych uderzeń, skakał mu po klatce piersiowej, powodując utratę przytomności, po czym dokonał zaboru w celu przywłaszczenia gotówki w kwocie 2500 zł oraz złotego łańcuszka z medalikiem o wartości 2400 zł – informuje prokuratura z Sieradza.
Pokrzywdzony doznał poważnych obrażeń: złamania żeber i uszkodzeń twarzy. Wiadomo, że mężczyźni się znali, a wcześniej przebywali razem u wspólnego znajomego, gdzie spożywali alkohol. Napastnik, Dawid S. był znany miejscowej policji, działał w warunkach multirecydywy. Sprawca najpierw nie przyznawał się do winy, w końcu przyznał się do pobicia, ale twierdził, że nie okradł ofiary. Teraz czeka go surowa kara.
- Za przestępstwo rozboju popełnione w warunkach multirecydywy zwiększa się grożąca kara pozbawienia wolności i wynosi od 3 do 22 lat 6 miesięcy pozbawienia wolności (wymiar kary od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę) – informuje prok. Jolanta Szkilnik, Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze