Kaliski szpital, „Okrąglak” nie jest ani największy ani najzamożniejszy w porównaniu z innymi szpitalami podległymi Urzędowi Marszałkowskiemu w Poznaniu. Mimo to to tutaj padają rekordy zarobków. Jak wylicza Głos Wielkopolski po rozmowie z Katarzyną Kretkowską, członkiem zarządu województwa wielkopolskiego, na 26 lekarzy – milionerów, aż 12 pracowało w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kaliszu. Zarobili oni od miliona do dwóch milionów w 2025 roku.
To w „Okrąglaku” padały też rekordy zarobków. Pięciu lekarzy w województwie przekroczyło próg 2 mln zł rocznie, a aż czterech z nich to lekarze z placówki przy ul. Poznańskiej w Kaliszu. Piąty z nich pracuje w szpitalu w Koninie.
– Generalną przyczyną tych wysokich zarobków, które są za wysokie i rażąco wysokie, jest zbyt mała liczba lekarzy pewnych specjalności. Wtedy dochodzi do takiej sytuacji, że lekarz dyktuje cenę, za którą przyjdzie do pracy, a szpitale wyrywają sobie tych specjalistów, oferując coraz wyższe stawki. To jest chory system – mówi wicemarszałek Katarzyna Kretkowska.
Te najwyższe zarobki na kontraktach ze szpitalami osiągają specjaliści z zakresu urologii, kardiologii, neurologii, endokrynologii, chirurgii oraz medycyny ratunkowej.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze