W maju rozpoczął się sezon połowu szczupaka. Ten świetny rzeczny drapieżnik jest częstym marzeniem każdego wędkarza, niezależnie od metody wędkowania. Ale tutaj zaczyna się problem. Okazuje się bowiem, że m.in. na wodach podległych Okręgowi PZW Kalisz wydłużono zakaz połowu o miesiąc, ale tylko na jedną z metod połowu.
1 maja jestem na jednym łowisku PZW Kalisz. Wędkarzy kilkunastu, łowią metodą spiningową i na żywca jak kto woli ... i nikt nic nikomu nie mówi. Oddajemy się swojej pasji. 2 maja jestem na pikniku na naszym zbiorniku Szałe, miałem 1 żywca, więc zarzuciłem i świętujemy. Pod wieczór podjeżdża patrol , podchodzi niemiły pan i każe wyciągać wędkę. Sprawdza moje uprawnienia i mówi, że będzie mandat od 200 - 500 zł kary ,pytam za co? Pokazuje mi ten zapis w zezwoleniu że na żywą i martwą rybę zakaz jest do 31 maja. Pytam dlaczego, skoro inni wędkarze chodzą ze spiningami i łowią - nie odpowiedział -wezwał policję, bo nie zgodziłem się na mandat ,policji też nie zapłaciłem więc sprawa zostanie oddana do sądu – opisuje tę sytuację Dariusz, czytelnik Faktów Kaliskich.
Część okręgowych zarządów Polskiego Związku Wędkarskiego wprowadza dodatkowe zakazy połowu ryb. W tym przypadku chodzi o dodatkową ochronę szczupaka, który jest osłabiony po okresie tarła. Kaliszanin nie zgadza się z argumentacją PZW, twierdzi, że łowienie na spinning, czyli zarzucanie sztucznej przynęty jest bardziej inwazyjne, ale to wędkowanie „na żywca” jest zakazane, a nie odwrotnie.
Skoro PZW Kalisz tak się troszczy o szczupaki, to dlaczego wolno łowić je na spinning, który jest bardziej agresywny i zmusza te ryby do ciągłej rekcji - złowione i nawet wpuszczone jak jest to na zawodach wędkarskich też są okaleczone i kilka dni nie polują - a takich zawodów spiningowych w naszym okręgu jest dużo w Maju .... I TO JEST TA TROSKA O DOBROSTAN. Pytałem w kilku sklepach wędkarskich i takich mandatów jest już całkiem sporo – pisze do nas Dariusz.
Wędkarz z Kalisza apeluje do innych wędkarzy, by nie przyjmowali mandatów i kierowali sprawę do sądu. Chce w te sposób dać sygnał zarządowi PZW, że wędkarze oczekują zmiany regulaminu. Ponadto zwraca uwagę na fakt, że ryb jest coraz mniej, a składki członkowskie coraz większe, PZW- w jego ocenie- nie dość skutecznie zarybia zbiorniki w regionie Kalisza.
PRZECZYTAJ TAKŻE:




























Napisz komentarz
Komentarze