Reklama
sobota, 21 lutego 2026 23:26
Reklama
Reklama
Reklama

List, który zamiast oskarżać, ratuje życie. Historia Cysia

Muzyka, szczerość, próba zrozumienia. Historia Cysia to opowieść o diagnozie, która nie kończy życia, ale może je uratować. Życia z HIV.

Zaczyna się tak: „Właściwie ten list ma trafić do typa, który zakaził mnie HIV…”. To nie jest jednak historia o zemście ani publicznym oskarżeniu. To opowieść o strachu, wstydzie, gniewie – i o dojrzewaniu do akceptacji. 

Autorem listu jest Cyś – dziś już nie anonimowy artysta i aktywista Marcel Lelo.

Odpowiedzialność rzadko leży po jednej stronie

To miał być list pełen gniewu. Do człowieka, który zaraził go HIV. Zamiast oskarżeń jest jednak coś trudniejszego – próba zrozumienia, akceptacji i apel o badanie się. Cyś opowiada swoją historię bez wstydu, zamieniając diagnozę w muzykę i działanie.

List jest intymnym wyznaniem osoby, która odebrała „jedyny test, którego nie warto zdać na plus”. Autor pisze o pierwszych reakcjach: o przerażeniu, złości i potrzebie znalezienia winnego. „Wyobrażałem sobie, jak zwija się z cierpienia, strachu i wstydu. Ale już tego nie chcę” – czytamy w liście.

Z czasem pojawia się refleksja: odpowiedzialność rzadko leży po jednej stronie. „Zawsze można było zbadać się wcześniej, można było się zabezpieczyć” – przyznaje autor. 

Zamiast podsycać gniew, Cyś wybiera coś trudniejszego: otwartość.

Od diagnozy do coming outu

Pod koniec 2025 roku w mediach pojawiły się piosenki Cysia o życiu z HIV. Projekt rozwija się do dziś, pokazując kolejne etapy oswajania diagnozy. W 2026 roku artysta zdecydował się na coming out – Cyś to Marcel Lelo, aktywista działający m.in. w Stowarzyszeniu Sióstr Nieustającej Przyjemności, laureat konkursu Pozytywnie Otwarci.

Muzyka stała się dla niego formą dziennika. To zapis drogi od momentu badania, przez odebranie wyniku, aż po próbę akceptacji. W liście – obok wyznania – znajduje się kod QR prowadzący zarówno do jego utworów, jak i do strony umożliwiającej zamówienie darmowego testu na HIV do wykonania w domu.

„Jeśli chociaż jedna osoba przeczyta mój list i po lekturze postanowi się przebadać na HIV, to już osiągnąłem mój cel” – podkreśla artysta.

Cyś, czyli Marcel Lelo i Zuzanna Pilasiewicz

Wciąż testujemy się za rzadko

Według danych przytoczonych w informacji o projekcie, ponad 21 tysięcy osób w Polsce jest objętych leczeniem antyretrowirusowym. Jednak – jak wskazują eksperci – test wykonała zaledwie co 10 osoba w kraju, a blisko 20 proc. seropozytywnych nie zna swojego statusu. To oznacza, że wiele zakażeń wykrywanych jest zbyt późno.

Cyś nie moralizuje. W swoim liście nie domaga się kary ani rozliczeń. Zadaje raczej pytanie: „Tej, a jeśli on jeszcze nie wie?”.

Ta jedna myśl zmienia wszystko – z opowieści o winie powstaje apel o badanie się i branie odpowiedzialności za własne zdrowie.

 

Autor deklaruje, że chce „grać w otwarte karty”, informować o swoim statusie bez wstydu i traktować to jako element zwykłego szacunku do drugiej osoby.

Kończy list słowami: „Trzymaj się, badaj się i myśl negatywnie”. To przewrotne hasło staje się mottem całej kampanii. Negatywny wynik testu – w tym jednym przypadku – jest czymś, o czym naprawdę warto marzyć.

Konkurs Pozytywnie Otwarci

To najstarszy, nieprzerwanie działający projekt grantowy skupiający się na edukacji i profilaktyce zakażeń HIV, a także promocji wiedzy o możliwościach normalnego życia z wirusem. Konkurs otwarty jest dla instytucji, które chciałyby prowadzić lub już prowadzą programy w obszarach edukacji i aktywizacji, a także profilaktyki i diagnostyki HIV/AIDS.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama