Reklama
środa, 13 maja 2026 03:09
Reklama
Reklama
Reklama

Piątek z dopalaczami

4 osoby po zażyciu dopalaczy potrzebowały w piątek pomocy medycznej. Takich przypadków w dramatycznym tempie przybywa. Kilka dni temu w szpitalu im. Raszei w Poznaniu zmarł mężczyzna, który zażył jedną z tych niebezpiecznych substancji. Z kolei na Śląsku doszło do masowego zatrucia dopalaczami.
Piątek z dopalaczami

Po raz pierwszy kaliscy strażnicy miejscy interweniowali o godzinie 13.45. Na Wale Staromiejskim, niedaleko Złotego Rogu pomocy potrzebował 25-latek po dopalaczach. Mundurowi wezwali karetkę, ale w związku z podejrzeniem, że mężczyzna znajduje się także pod wpływem alkoholu został odwieziony na ul. Jasną. Tam okazało się, że jest trzeźwy. Jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo, dlatego delikwenta odstawiono do domu.

O kolejnym amatorze środków odurzających strażnicy zostali poinformowani po godz. 15.00. Prawie 50-letni mężczyzna, który często sięga po tego typu substancje i dobrze znany jest służbom, źle poczuł się na Plantach. Jego stan był na tyle poważny, że konieczny był transport do szpitala. Najtrudniejszy piątkowy przypadek zdarzył się jednak godzinę później przy ul. Śródmiejskiej, tuż przy Moście Reformackim.  -  21- letni mieszkaniec jednej z miejscowości powiatu kaliskiego przyjechał do miasta razem z bratem. Przyznał się, że kupili dopalacze. Po zażyciu środków źle się poczuł. Zaczął wymiotować, zrobił się siny, miał usztywnienie mięśni. Funkcjonariusze straży miejskiej udzieli mu pierwszej pomocy przedmedycznej. Chłopak trafił do szpitala – mówi Dariusz Hybś, komendant Straży Miejskiej Kalisza. 

Ostatnia interwencja związana z dopalaczami miała miejsce o godz. 17.40., również na Plantach - w okolicy ul. Szklarskiej. 30-letni mężczyzna, który źle się poczuł po zażyciu tych substancji został odwieziony do szpitala. Osób eksperymentujących z dopalaczami w szybkim tempie przybywa. W samym Kaliszu od początku roku do końca kwietnia do szpitala trafiło ponad 70 osób, które przyznały się do ich zażycia, a w całej Wielkopolsce było ich ponad 300.

Lekarze, Sanepid, samorządy i służby mundurowe od dłuższego czasu apelują o zaostrzenie przepisów, które utrudnią sprzedaż syntetycznych narkotyków i dadzą narzędzia do walki z handlarzami. W miniona niedzielę o dopalaczach przestrzegano także w kaliskich kościołach. Wojewódzki Inspektor Sanitarny złożył też doniesienie do prokuratury o możliwości funkcjonowania w Wielkopolsce grupy przestępczej zajmującej się wprowadzaniem do obrotu dopalaczy. Śledczy jednak śledztwa nie rozpoczną. Powołali się na przestarzałą opinię biegłego z 2009 roku, według której narkotyki tego typu nie zagrażają zdrowiu i życiu. Szef wielkopolskiego Sanepidu dr Andrzej Trybusz będzie składać zażalenie na t decyzję. Już  6 lat temu było wiadomo, że są to substancje niebezpieczne. Wtedy w Kaliszu, z inicjatywy Dariusza Grodzińskiego, odbyły się „Targi Aktywności i Wolontariatu” pod hasłem „Stop dopalaczom”.   

AW, zdjęcie arch.   


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama