Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 09:47
Reklama
Reklama
Reklama

Proces Art – B umorzony. Sprawa się przedawniła

Andrzej Gąsiorowski, współtwórca spółki Art. B, stanął dziś przed kaliskim sądem. Sprawa była jednak bardzo krótka. Proces o przywłaszczenie majątku spółki wartego ponad 70 milionów złotych, zgodnie z obowiązującą od środy nowelizacją prawa, w przyszłym roku uległaby przedawnieniu. Dlatego prokuratura, obrońca i główny podejrzany wnieśli o umorzenie postępowania. Sąd do tego wniosku się przychylił. Zatem jedna z najgłośniejszych afer finansowych współczesnej Polski zakończyła się.  
Proces Art – B umorzony. Sprawa się przedawniła

Nowelizacja prawa sprawiła, że okres przedawnienia zarzucanych Andrzejowi Gąsiorowskiemu czynów skrócił się z 25 do 20 lat. Przepisy mówią wyraźnie, że w takich wypadkach interpretuje się je na korzyść oskarżonego. Stąd taka decyzja prokuratury.  - Okres został skrócony o 5 lat. Tak jak stwierdziłem w swoim wystąpieniu, to przestępstwo przedawniało  się w sierpniu 2016 roku. W związku ze skróceniem tego okresu o 5 lat w chwili obecnej z dniem wejścia w życie nowych przepisów należy stosować ustawę względniejszą dla sprawcy tak mówi art. 4 kodeksu karnego i nie było innego wyjścia jak złożyć wniosek o umorzenie tego postępowania. Z uwagi na przedawnienie karalności czynu zarzucanego oskarżonemu – twierdzi prokurator Mirosław Augustyniak.


 Art. B. to spółka założona przez Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego w 1989 roku. Działała 3 lata. Wspólnicy, według śledczych, wykorzystując  tzw. oscylator ekonomiczny, mieli możliwość wielokrotnie oprocentowywać w bankach tę samą wpłatę. W ten sposób oszukali system bankowy na ponad 4 biliony starych złotych. Kiedy proceder wyszedł na jaw mężczyźni uciekli do Izraela. Bagsik został aresztowany w 1994 roku i skazany na 9 lat więzienia. Andrzej Gąsiorowski do Polski wrócił po 23 latach i wtedy usłyszał zarzuty. Jednak za czyny z początku lat 90-tych nie spotka go już kara. Sam oskarżony uważa, że przed sądem powinien stanąć wcześniej, by móc udowodnić swoją niewinność.  - W dodatkowej sprawie, którą prowadziłem przeciwko likwidatorowi Art- B on sam zeznał, że środki, które rzekomo wyprowadziłem, wróciły do firmy w postaci spłaty za akcje firmy  Pas. W związku  z tym byłoby to bardzo łatwe do udowodnienia, że te środki nie zostały zagrabione. I żałuję, że nie będę mógł zrobić tego w procesie tylko w jakiś inny sposób.  – powiedział dziś Andrzej Gąsiorowski.

Współwłaściciel firmy Art - B  przyznał, że myśli o założeniu fundacji pomagającej poszkodowanym przez polski wymiar sprawiedliwości. Sam czuje się ofiara litery prawa.  - Premier Bielecki sam stwierdził, że najpierw uruchomił procedury śledcze w postaci służb a później prawne. Nie uważam, że to jest normalny tryb postępowania prawnego.  – ocenia Gąsiorowski.

Akta sprawy zgromadzone przez śledczych liczyły ponad 310 tomów. Przy tak dużej ilości materiałów i konieczności przesłuchania kilkudziesięciu świadków, w tym kilku mieszkających poza Polską,  sąd nie miał szans, by zakończyć postępowanie przed datą przedawnienia. Rok temu sprawa została przekazana kaliskiemu sądowi. Warszawski sąd uznał, że ten w naszym mieście jest mniej obłożony dlatego tutaj łatwiej będzie przeprowadzić postępowanie. 

AW, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 28°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama