Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 19:38
Reklama
Reklama
Reklama

Uwaga na toksyczną roślinę z Sulisławic! ZDJĘCIA

Może powodować rozległe i bolesne oparzenia skóry, które zostawiają ślady na długie lata. Rozsiewa się w mgnieniu oka, a walka z nim jest nierówna i trwa całymi latami. Barszcz Sosnowskiego, bo o nim mowa, na dobre zakorzenił się w Sulisławicach. Co roku, od początku wiosny  aż do zimy walczy z nim rodzina Jarzębskich. Poważne poparzenia skóry po zetknięciu się z toksycznymi roślinami, które na ich działce osiągają wysokość nawet do 3,5 metra, ma syn Jeremiego Jarzębskiego.  
Uwaga na toksyczną roślinę z Sulisławic! ZDJĘCIA

Pierwszy raz syn Jeremiego Jarzębskiego barszczem Sosnowskiego poparzył się dwa lata temu. Jeszcze wtedy nie miał pojęcia z czym ma do czynienia, dlatego wyszedł skosić roślinę w lekkim ubraniu. Skończyło się na ogromnych poparzeniach, które wyglądały mniej więcej tak jak te.  

Rany swędziały i były bolesne. Z toksyczną rośliną, która zajęła już niemalże całą okolicę ich domu, próbował uporać się również w tym roku. – Wtedy syn ubrał się już szczelnie, na głowę założył przyłbicę i myślał, że wszystko będzie dobrze, nie poczuł, że sok pryska na niego, ale ten jednak dostał się do ciała i ma w tej chwili poparzoną twarz, a minęły już 3 miesiące – mówi Jeremi Jarzębski.

3-4 miesiące po spotkaniu z rośliną, która na działce Jarzębskich i ich sąsiadów w kilka tygodni urosła do trzech i pół metra, Jacek cały czas ma brązowe plamy na twarzy. - Oparzenia są bardzo ciężkie, może nawet dojść do III stopnia oparzenia skóry, blizny zostają na całe życie, a co dziwne te blizny po oparzeniu barszczem przy każdym spotkaniu ze słońcem bolą i pieką. Te ślady to taka pamięć po barszczu – mówi lek. Anna Zięba, lekarz rodzinny.

Leczenie po oparzeniu barszczem jest tak samo trudne, jak trudne jest wytępienie rośliny. Jarzębscy i ich sąsiedzi próbowali walczyć z nią na różne sposoby.- Najpierw wykaszaliśmy, potem próbowaliśmy to wytępić środkami ochrony roślin i solą drogową. Niestety wszystko na nic – dodaje Jarzębski.  Jak twierdzą specjaliści z Ośrodka Doradztwa Rolniczego, aby raz na zawsze pozbyć się barszczu trzeba systematycznie go wycinać, wtedy być może po minimum 5 latach zniknie. Pod warunkiem, że do wycinki podejdziemy we właściwy sposób. – Najważniejsze jest to, żeby wycinać tę roślinę co najmniej 10 cm pod powierzchnią gleby, bo ona się po prostu odradza. Można zastosować również cięcie kwiatostanu i wtedy jest ważne, żeby było to nie za wcześnie, bo one spróbują się odnowić i kwiatostany i tak powstaną, a jeżeli się spóźnimy, to wykształcą się nasiona i też będą rozsiewane– mówi Halina Modławska, Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Kaliszu.

Właściciele działek w walce z barszczem Sosnowskiego tak naprawdę są osamotnieni, bo nie ma ani firmy ani instytucji, która jest w stanie pomóc. - Podejrzewam, że jeśli ktoś miał bardzo dużą plantację to na pewno służby wiedziałyby o tym, to takie działania zostałyby podjęte, bo przecież są na to środki. Inne województwa, np. małopolskie albo lubuskie działają w tym zakresie dosyć mocno, bo jest to bardzo uciążliwe dla mieszkańców – dodaje Modławska.

Spotkanie z rośliną, która przywędrowała do Polski z dawnego ZSRR jako tania pasza dla zwierząt najgroźniejsza jest w czerwcu i lipcu, kiedy  kwitnie. Dlatego najlepiej dobrze zapamiętać jak wygląda barszcz Sosnowskiego i się do niego nie zbliżać.

ES, fot. autor, internet


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama