Reklama
środa, 13 maja 2026 02:33
Reklama
Reklama
Reklama

Na dwie orkiestry

Blisko 120 muzyków, dwie orkiestry symfoniczne, jeden dyrygent i V Symfonia Gustawa Mahlera jako motyw przewodni wieczoru. Już 20 czerwca melomani będą mogli rozkoszować się wyjątkowym brzmieniem dwóch filharmonii: kaliskiej i częstochowskiej. To wydarzenie wyjątkowe, którego miłośnicy dobrej muzyki nie mogą przegapić.   
Na dwie orkiestry

Koncert, na którym filharmonicy częstochowscy i kaliscy wykonają wspólnie V Symfonię Gustawa Mahlera zapowiadany jest jako wydarzenie sezonu. Nie bez przyczyny. Po raz pierwszy w Kaliszu zobaczymy tak duży skład koncertowy. Obie orkiestry doskonale zna Adam Klocek, który swoje obowiązki dzieli między szefowanie właśnie nie tylko Filharmonii Kaliskiej, ale i tej w Częstochowie. - To wyjątkowe wydarzenie, zarówno dla Kalisza, jak i Częstochowy – mówi Adam Klocek. – Po raz pierwszy osiągniemy skład bardzo dużej, wielkiej orkiestry symfonicznej. Filharmonia Narodowa w Warszawie grywa normalnie w takich składach. Tutaj będziemy mieli około 20 pierwszych skrzypiec, 14 wiolonczel, tak że jest to skład, który pozwala uzyskać brzmienie.

Koncert to także duże wyzwanie logistyczne dla obu składów orkiestrowych. - Mam nadzieję, że pomieścimy się na scenie – śmieje się dyrektor Klocek. Ostatnie próby przed tym wydarzeniem odbędą się w tym tygodniu w Częstochowie.

Adam Klocek, dyrektor Filharmonii Kaliskiej

Gustaw Mahler za życia nie zyskał uznania. Dzisiaj jego symfonia, uznana za arcydzieło muzyki klasycznej, jest jednym z najczęściej granych utworów. „Czwarta część symfonii - Adagietto - jest bez wątpienia najsłynniejszą częścią utworu napisanego przez kompozytora, często wykonywaną w oddzieleniu od całej symfonii. Adagietto zostało użyte w wyreżyserowanym przez Luchino Viscontiego filmie "Śmierć w Wenecji" nakręconym na podstawie powieści Tomasza Manna o tym samym tytule. Część ta jest muzyczną deklaracją miłości Mahlera do Almy Schindler, którą poznał w listopadzie 1901.


Niezwykła popularność V Symfonii spowodowana jest ogromną skalą wzruszeń, która kryje się za monumentalną fasadą. Kompozytor proponuje słuchaczom uczucia: od mistycyzmu, dramatyzmu i romantycznych uniesień do prostoty i radości” – czytamy w programie wydarzenia.

Imponujące dźwięki na 120 instrumentów zabrzmią już w ten weekend w dwóch miastach. Orkiestry najpierw wystąpią w Częstochowie, a dzień później, 20 czerwca o 18:00  – w Kaliszu, w Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Bilety w cenie 30 (ulgowe) i 40 złotych (normalne) są już w sprzedaży, można je rezerwować telefonicznie: 62 757 07 48.

Wydarzenie wpisane jest w program Święta Miasta Kalisza, wspiera je także firma Multimedia Polska.

Mirosława Zybura, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama