Reklama
środa, 12 sierpnia 2026 00:17
Reklama
Reklama
Reklama

31-letnia Agnieszka z Żelazkowa, mama trójki dzieci walczy o życie! ZBIÓRKA

Przerzuty w płucach, w węzłach chłonnych, organizm wyniszczony chorobą... Lekarze w Polsce rozkładają ręce. Ostatnią nadzieją jest leczenie w Izraelu. Rusza akcja pomocy dla 31-letniej Agnieszki Gołębiowskiej z Żelazkowa, mamy trójki dzieci.
31-letnia Agnieszka z Żelazkowa, mama trójki dzieci walczy o życie! ZBIÓRKA

Z prośbą o nagłośnienie zbiórki napisali do nas bliscy znajomi Agnieszki. U 31-latki z Żelazkowa dwa lata temu wykryto złośliwy nowotwór piersi. 

Kilka lat temu moja mama zachorowała na raka piersi. Tak bardzo się bałam, że pewnego dnia również usłyszę diagnozę… Jednak nie sądziłam, że spotka mnie to w tak młodym wieku! Mam 31 lat i trójkę dzieci - BŁAGAM O POMOC! Nie mogę ich zostawić! - mówi Agnieszka.

ZBIÓRKĘ NA LECZENIE AGNIESZKI ZNAJDZIESZ --->TUTAJ

 

Agnieszka dwa lata temu wyczuła niepokojące zgrubienie w piersi. Diagnoza była bezlitosna - złośliwy nowotwór piersi. 

Nie miałam wyjścia – musiałam stanąć do walki. Jestem mamą, nie wyobrażam sobie, żeby dzieci mogły mnie stracić… Poddałam się leczeniu, które miało uratować mi życie. Przeszłam wyczerpującą chemioterapię, po której nie miałam siły nawet wstać z łóżka, a co dopiero zajmować się maluchami. Kolejnym krokiem była operacja, podczas której straciłam pierś i węzły chłonne. Miałam nadzieję, że będzie dobrze… - opowiada 31-latka. 

Jednak po operacji nastąpiły komplikacje – wyniki były fatalne i młoda mama musiała mieć natychmiast przetaczaną krew! Rana operacyjna nie chciała się zagoić, a czekała mnie jeszcze radioterapia i chemia w tabletkach przez rok.

Czekałam na powrót do normalności. Moje dzieci tak bardzo mnie potrzebowały… I wtedy choroba ponownie zaatakowała – podczas badania kontrolnego lekarze wykryli mały guzek w lewym płucu, który okazał się być przerzutem - mówi Agnieszka.

Lekarze zdecydowali o usunięciu guza. Agnieszka podjęła też bardzo trudną  decyzję o usunięciu jajników. W tak młodym wieku niesie to za sobą duże konsekwencje… Ale wiedziałam, że muszę zrobić wszystko, by zatrzymać raka. Po operacji znów konieczne było przetaczanie krwi. Przetrwała to wszystko, licząc że w końcu wyjdzie na prostą.

Ale los miał zupełnie inne plany – kolejne przerzuty! Tym razem zaatakowane są oba płuca i węzły chłonne. Wyniki są tragiczne, rokowania złe… Lekarze poinformowali mnie, że już nic nie da się zrobić. 

Nie mogę zaakceptować takiego wyroku. Patrzę w oczy dzieci i resztkami sił szukam kolejnych rozwiązań.
 
Moją jedyną, ostatnią nadzieją jest leczenie w Izraelu. Jestem na etapie konsultacji i robię wszystko, by zakwalifikować się do kliniki. Jest tylko jeden problem – takie leczenie jest bardzo kosztowne. I już teraz wiemy, że  z takimi kwotami nie poradzimy sobie sami.

 

Nie mam czasu do stracenia, teraz liczy się już każdy dzień. Moje małe dzieci potrzebują mamy! Proszę Cię, pomóż mi. Ja chcę żyć!  - apeluje Agnieszka.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Aga 04.12.2024 15:37
A Kaczyński kolanka sobie zrobił

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama