Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 21:56
Reklama
Reklama
Reklama

Nie zaleją zbiornika Wielowieś? „Najbardziej optymalny wariant”

W najlepszym wypadku inwestycja opóźni się o kolejne lata, o ile w ogóle powstanie. Zmienić się może też jego charakter, bo nowa ekipa rządząca będzie ponownie analizować zasadność budowy zbiornika Wielowieś Klasztorna. A jest w tej sprawie nowe doświadczenie i wnioski po tegorocznej powodzi na południowo- zachodnich obszarach Polski.
Nie zaleją zbiornika Wielowieś? „Najbardziej optymalny wariant”

Autor: wikipedia.org

 AKTUALIZACJA-  to hasło najlepiej opisuje stan przygotowań do inwestycji planowanej od kilku dekad, aktualizowane są poprzednie plany, tereny i w ogóle zasadność podejmowania takiej inwestycji. 

Na rzece Prośnie, w okolicach Wielowsi Klasztornej miał powstać ogromny zbiornik wodny, który miałby pełnić funkcję retencyjną i przeciwpowodziową, a pośrednio również funkcję rekreacyjną i turystyczną, bo gdyby udało się go wybudować w pierwotnej formie, to tereny wzdłuż linii brzegowej dużego zbiornika zyskałyby znacznie na atrakcyjności. A na razie obszar blisko 2000 hektarów u zbiegu powiatu kaliskiego, ostrowskiego i ostrzeszowskiego to teren w większości opuszczony przez ludzi i z niejasną przyszłością.

  Na razie ministerstwo infrastruktury i spółka Wody Polskie aktualizują plany budowy zbiornika. Nawet jeśli ponownie udokumentowana będzie zasadność jego budowy, to na razie nie ma źródeł finansowania tak dużej inwestycji. O postępy prac w tej sprawie pyta ministerstwo posłanka Lidia Czechak z PiS.

Pierwotny plan zalania zbiornika Wielowieś Klasztorna

Pierwotnie opracowanie dokumentacji projektowej wraz z pozyskaniem wymaganych prawem decyzji administracyjnych zaplanowano do końca 2026 r. Roboty budowlane miały by być realizowane w latach 2027-2029. Jednakże realizacja założonego harmonogramu jest uzależniona od pozyskania środków finansowych. Ze względu na kosztochłonność inwestycji, środki na ten cel pozyskiwane są obecnie głównie w ramach dotacji celowej budżetu państwa – odpowiada posłance z okręgu kalisko-leszczyńskiego Przemysław Koperski, podsekretarz stan w ministerstwie infrastruktury.

Zgodnie z pierwotnymi planami cały teren wykupiony pod zbiornik, włącznie z siedliskami ludzi, miał być zalany wodą, podobnie jak to zrobiono np. na rzece Warcie, na zbiorniku Jeziorsko. Proces napełniania zbiornika wodą trwałby kilka lat.   

 -  Mając na uwadze, że inwestycja została wpisana między innymi do rządowych dokumentów planistycznych związanych z ochroną przed powodzią i suszą, dotychczas zbiornik był uwzględniony w planach inwestycyjnych PGW Wody Polskie jako obiekt stale piętrzący wodę – przypomina wiceminister Koperski.

Takiemu rozwiązaniu sprzeciwiali się ekolodzy, również ci, którzy mają wpływ na polityków Polski 2050, którzy po części odpowiadają obecnie za klimat i środowisko. Dlatego pierwotne plany są coraz mniej realne. 

- Mając jednak na uwadze doświadczenia nabyte w trakcie tegorocznej powodzi, która dotknęła południowo-zachodnią część kraju, na etapie projektowym zostaną przeanalizowane wszystkie ewentualne koncepcje budowy zbiornika Wielowieś Klasztorna, w celu wytypowania najbardziej optymalnego wariantu realizacji inwestycji. Ostateczne określenie kierunku realizacji zbiornika pozwoli na określenie i zaplanowanie niezbędnych środków finansowych na ten cel – czytamy w odpowiedzi na poselską interpelację.

Opuszczone siedliska na terenach przeznaczonych pod zbiornik

Dużą rolę w zabezpieczeniu południa Polski przed jeszcze bardziej katastrofalnymi skutkami powodzi miał zbiornik Racibórz Dolny. To on wyhamował falę powodziową w dolinie Odry. A jest to zbiornik suchy, czyli nie piętrzący wody stale. Woda zbiera się w nim dopiero gdy jest jej nadmiar. 

 Plany budowy zbiornika Wielowieś Klasztorna  mają kilkadziesiąt lat. Zbiornik o powierzchni 2000 hektarów miał być budowany na terenie powiatu kaliskiego, ostrowskiego i ostrzeszowskiego.  Samorząd województwa wielkopolskiego wykupił ponad 1200 hektarów terenu, na co wydano ponad 94 miliony złotych. To nie tylko pola uprawne czy łąki, ale i całe osady. Wiele domów mieszkańcy musieli opuścić dwadzieścia lat temu.   Ziemia ta ma być przekazana Wodom Polskim do wykorzystania w budowie zbiornika.

Zapora suchego zbiornika w Raciborzu Dolnym, fot. wikipedia.org


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Ta sieć wycina konkurencję. Otwiera kolejny sklep w Kaliszu


IRIZAR jeździ po Kaliszu! „Wszystkie dane zbieramy”


Tragiczny finał wstrząsającego wypadku


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PO to gówno 17.11.2024 16:02
Uśmiechajcie się dalej!

Mateusz 17.11.2024 15:38
Tylko konstytucyjny obowiązek kontynuowania planów poprzedniej władzy pod groźbą utraty tej władzy zmieni cokolwiek. Jedni coś zaplanują, drudzy zmarnują kasę, potem znowu ci pierwsi zniwecza plany i tak w kółko Macieju z wszystkim: energetyka, retencja, budownictwem itp. Powinny być jakieś standardy planistyczne których nie można naruszać bo inaczej nic w tym kraju nigdy się nie zmieni i tylko kasa będzie wywalana w błoto bo politycy i pseudo ekolodzy się bawią.

Ktosiek 17.11.2024 13:05
I bardzo dobrze. Tylko retencja dolinowa, ewentualnie zb. suchy uratują Kalisz przed powodzią. Jednocześnie nie niszcząć rzeki Prosny.

As 17.11.2024 12:31
Takie rzeczy tylko w tym kraju... miliony na wykup terenu, zniszczone życie przesiedlonych rodzin. I co? I jajco...

Wsa 17.11.2024 07:39
NO WŁAŚNIE. WPŁYW EKOLOGÓW NA POLITYKOW . BYC MOZE OPLACANYCH z zagranicznych pieniądzy. Dlatego dziś mamy zielony lad który rujnuje Europę i Polskie kieszenie. Wychodzi więc na to że Polska nie rządzą politycy wybierani przez ludzi lecz lobbyści .

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama