Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 21:45
Reklama
Reklama
Reklama

Policja w urzędzie. Wójt wyrzucił inspektorów z gabinetu

Interwencją policji zakończyła się wizyta pracowników kaliskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Urzędzie Gminy Żelazków. Gdy inspektorzy chcieli odczytać wójtowi protokół z kontroli, Sylwiusz Jakubowski zażądał, by opuścili jego gabinet, po czym wezwał patrol. Mundurowi tego dnia interweniowali jeszcze raz. Tym razem o przyjazd patrolu poprosili kontrolujący. 
Policja w urzędzie. Wójt wyrzucił inspektorów z gabinetu

Inspektorzy zjawili się w Urzędzie Gminy w miniony piątek. Była to ich druga wizyta w ostatnim czasie. Władze Żelazkowa planują rewitalizację zabytkowego parku, w który zlokalizowana jest ich siedziba. Prace muszą być prowadzone pod nadzorem konserwatora i zgodnie z jego wytycznymi. - Kilka tygodni temu była pierwsza kontrola, w której sama uczestniczyłam i przebiegała standardowo. Wydaliśmy kilka zaleceń i kontrola piątkowa miała sprawdzić, czy władze gminy zastosowały się do naszych wytycznych – mówi Beata Matusiak, kierownik kaliskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Jak dodaje, przez 30lat jej pracy nie spotkała się z sytuacją, jaka miała miejsce w urzędzie. – Kontrola była zapowiedziana z dwutygodniowym wyprzedzeniem, na określoną godzinę. Z notatek służbowych wynika, że wójt nie chciał brać udziału w czynnościach kontrolnych, nie chciał wysłuchać protokołu i go podpisać - mówi Beata Matusiak.

Według świadka incydentu w momencie, gdy pracownicy WUOZ chcieli wejść do gabinetu wójta, ten nie chciał ich wpuścić mówiąc, że nie ma dla nich czasu. Inspektorzy próbowali kilka razy. Wtedy wójt wezwał policję. - Interwencja dotyczyła nieporozumień między kontrolerami a wójtem gminy. Zgłoszenie odebraliśmy około godziny 11.00 w piątek. W obecności funkcjonariuszy doszło do porozumienia między stronami – wyjaśnia sierż. sztab. Anna Jaworska – Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Wójt uważa, że urzędnicy zjawili się później niż zapowiadali, a to, co nazywają wejściem do jego gabinetu było wtargnięciem. Według Sylwiusza Jakubowskiego nie znali też obowiązujących ich przepisów. - Zgodnie z Zarządzeniem nr 51 Wojewody Wielkopolskiego z 2012 roku osoba, która przeprowadza kontrolę zobowiązana jest okazać kierownikowi jednostki, przed przystąpieniem do kontroli, imienne upoważnienie wraz z legitymacją służbową - przywołuje przepis Sylwiusz Jakubowski. – Ci państwo mieli być o 9.30, a zjawili się o 10.50. Wtargnęli do mojego gabinetu bez pukania, bez wcześniejszej zapowiedzi u sekretarki, powiedzieli, że stąd nie wyjdą, ponieważ jestem osobą kontrolowaną i muszę robić to, co oni chcą. Dlatego poprosiłem, by wyszli na kilka minut, abym mógł dokończyć wykonywaną pracę. Podpisywałem wtedy listy dla Komisarza Wyborczego w Kaliszu. Państwo byli agresywni.  

Policjanci, którzy przyjechali na wezwanie wójta stwierdzili, że inspektorzy mają prawo do kontroli, po czym wyszli z urzędu. Wtedy wójt ponownie miał zacząć wypychać pracowników kaliskiej delegatury WUOZ ze swojego gabinetu. Jak mówi, ci nadal nie chcieli się wylegitymować. Wówczas inspektorzy zawrócili policjantów i poprosili o asystę w czasie odczytywania protokołu, który w końcu został też przez Sylwiusza Jakubowskiego podpisany. Beata Matusiak skierowała do przewodniczącego Rady Gminy Żelazków skargę na działania wójta w związku z prowadzoną przez jej podwładnych kontrolą. 

AW, zdjęcie arch.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama