Reklama
środa, 12 sierpnia 2026 00:54
Reklama
Reklama
Reklama

Zbiornik Jaraczewo - retencyjny i rekreacyjny

W Wielkopolsce pojawił się nowy zbiornik. Zlokalizowany na rzece Obrze w gminie Jaraczewo będzie pełnić przede wszystkim funkcję retencyjną, a w przyszłości też rekreacyjną. Plany jego budowy pojawiły się już w 1974 roku. Inwestycja ruszyła w ubiegłym. Pochłonęła prawie 13 milionów złotych, w tym ponad 6 milionów 600 tysięcy to środki unijne.   
Zbiornik Jaraczewo - retencyjny i rekreacyjny

Sporo wody upłynęło, zanim inwestycja ruszyła. W przestrzennym planie zagospodarowania znalazła się już ponad 40 lat temu. Starania o budowę realnego kształtu nabrały w 2004 r., kiedy to w Wielkopolsce powstał program małej retencji.

- Procedury środowiskowe trwają długo, ponieważ jest coraz więcej przeciwników tego typu inwestycji – powiedział w czasie otwarcia zbiornika Józef Racki, który był wicewojewodą w momencie powstawania programu. – Każdy nowy zbiornik tworzy nowe środowisko. Wystarczy popatrzeć na zbiornik Murowaniec czy Kobyla Góra. To pozytywna ingerencja i każdy zbiornik w Wielkopolsce jest pozytywnym dziełem dla przyszłych pokoleń. Wody słodkiej mamy coraz mniej. Im więcej tej wody zatrzymamy, tym więcej będzie jej dla przyszłych pokoleń. I ja w ten sposób patrzę na takie inwestycje.

Decyzję środowiskową - jedyną w Wielkopolsce, której nie oprotestowano - wydano w 2010 roku. Budowa zaczęła się w maju roku ubiegłego. Zakończyła w grudniu.

- To typowy zbiornik przeciwpowodziowy na Kościańskim Kanale Obry. Wysokość piętrzenia to 8 metrów, objętość 0,8 miliona metrów sześciennych wody, a powierzchnia to 37 hektarów – wyliczał Arkadiusz Błochowiak z Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Poznaniu, który był beneficjentem środków unijnych na inwestycję.

Zbiornik ma pełnić funkcję retencyjną i zabezpieczać okoliczne tereny przed zalewaniem. Problem w gminie Jaraczewo występował przy intensywnych opadach, ale też przy topnieniu śniegów.

- Trzeba kłaść nacisk na gospodarkę wodną, ponieważ nie ze wszystkimi powodziami jesteśmy w stanie walczyć. Zbiornik będzie gromadzić taką wodą, a ta będzie wykorzystywana, jeśli zajdzie taka potrzeba, do nawadniania terenów użytkowych w dolinie Kościańskiego Kanału Obry – dodał Krzysztof Grabowski, wicemarszałek województwa wielkopolskiego.

O tym, że tereny rolnicze położone w okolicach rzeki Obry często były zalewane mówił Dariusz Strugała, wójt gminy Jaraczewo, na terenie, której zbiornik powstał. Najwięcej strat było wiosną i jesienią.

- Największe areały łąk mamy powyżej zbiornika i tam rolnicy zbierali jeden poplon i na tym kończyła się ich działalność, ponieważ woda na tym terenie zalegała często tygodniami. Drugi i trzeci pokos nie był zbierany – mówił Dariusz Strugała. – Rozlewająca się woda niszczyła też nasze drogi, rowy, które trzeba było odmulać. Teraz wiemy, że po wybudowaniu zbiornika i odnowieniu wielu kilometrów kanału Obra – Czarny Rów te problemy znikną. Mamy też nadzieję, że niebawem zbiornik stanie się miejscem wypoczynku dla lubiących wodę i wędkarzy, a także wpłynie na rozwój turystyki.

Pod budowę zbiornika wykupiono 52 działki o łącznej powierzchni ponad 48 hektarów. Usunięto 1374 drzewa i wycięto prawie 6 hektarów krzewów.

- W zamian nasadziliśmy 1740 drzew o gatunkach bardziej szlachetnych oraz 16 tysięcy krzewów – wyjaśnił Łukasz Kuroszczyk z ostrowskiego oddziału Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. – Powstała też jedyna w tej części województwa przepławka dla ryb, która składa się z 38 komór o łącznej długości 76 metrów. Ta przepławka umożliwi migrację ryb poprzez zaporę czołową zbiornika Jaraczewo - dodał Dariusz Strugała.

Zbiornik został oddany w środę. Na razie wygląda, jak tereny wokół niego, czyli przypomina łąkę. Zapełni się w momencie obfitych opadów, a jeśli tych nie będzie to w czasie wiosennych roztopów.  W tym momencie w Wielkopolsce jest 38 zbiorników o łącznej powierzchni 60 milionów metrów sześciennych i rezerwie 20 milionów metrów sześciennych. W planach jest budowa zbiornika na Swędrnii, w okolicach Pleszewa i Jarocina oraz w Wielowsi Klasztornej.

AW, zdjęcia autor  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama