Reklama
sobota, 7 listopada 2026 05:24
Reklama
Reklama

Wspomnienia z II WŚ- nic gorszego nigdy nie przeżyłem ZDJĘCIA

Stanisław w chwili wybuchu wojny miał 13 lat, Józef – 18. Każdego z nich czas ten naznaczył na całe życie. ,,Nic gorszego nigdy nie przeżyłem. Nie życzę nikomu takich wspomnień. Choć minęło tyle lat to wiele rodzin nadal się nie podniosło’’ – powiedział Józef Zubel. Jak wspomina ostatni dzień wojny? Co wryło mu się w pamięć z tych tragicznych lat? 
Wspomnienia z II WŚ- nic gorszego nigdy nie przeżyłem ZDJĘCIA

Józef Zubel doskonale pamięta ósmy dzień maja 1945 roku. Ze swojej rodzinnej miejscowości – Rajska wybrał się wtedy piechotą do Kalisza. Już idąc widział na ulicach grupki ludzi, którzy powtarzali jedno: wojna się skończyła, Niemcy skapitulowali.   - Idąc przez Opatówek widziałem defiladę. W Kaliszu to co parę metrów była jakaś grupka ludzi, świętowali, jacyś grajkowie się znaleźli, grali i tańczyli jednocześnie. Młodzi ludzie tańczyli! Okropna radość była – wspomina.

Radość, bo ostatnie lata dla wszystkich były koszmarem. Strach, przesiedlenia, ukrywanie się, głód – to była codzienność. Na porządku dziennym było wywożenie Polaków na przymusowe roboty. Jak wielu z nich już do domów i rodzin nie wróciło?  - Wywożenie zaczęło się od inteligencji. Tutaj w Rajsku to ksiądz był bodajże pierwszym i kierownik szkoły, ich prawdopodobnie już wczesnym rankiem zabrali i koniec. Ślad po nich zaginął – opowiada Józef Zubel, dodając, ze sam cudem uniknął takiego losu.

- Po tym jak nas wysiedlili to taką selekcję robili. Babcię naszą z dziećmi na Moczalec, a mnie do Niemiec. ,,Jutro w walizką staw się w Kaliszu’’ – powiedział mi żandarm. O której godzinie się zapytałem. Zorientował się, że ja go biorę pod włos, tak się pod nosem uśmiechnął. O 11 mówi. I ja tego nie powiedziałem, ale sobie pomyślałem: już ty mnie będziesz widział!

Do końca wojny, jak tysiące innych, młody Józef ukrywał się u rodziny, znajomych, sąsiadów. przyznaje, że nie raz chodził głodny. - Dwa dni nie jadłem wtedy sąsiadka mnie zawołała i mówi: jedz. A ja nie chciałem. Wiedziałem, że jak zjem, to oni będą mieć mniej. Ale zacząłem jeść. I tak jadłem i jadłem pamiętam i coraz bardziej głodny byłem. Na koniec to chciałem nawet miskę zjeść!

Przymusowych robót nie uniknął dziadek Tomasza Tylczyńskiego. Jak 14-latek Stanisław Tylczyński trafił do Niemiec. Na przymusowych robotach spędził trzy lata. Swoje wspomnienia Stanisław Tylczyński po latach spisał. Teraz jego wnuk chce zadbać o to, by pamięć o tym co przeżył jego dziadek nie zaginęła. - Będę chciał je udokumentować i udostępniać jak największej liczbie osób, żeby jak najwięcej ludzi się o tym dowiedziało, zwłaszcza młodzi, bo młode pokolenie powinno i musi wiedzieć co działo się podczas II wojny światowej – mówi Tomek.

A żeby wiedzieć trzeba słuchać. Posłuchajmy co mają do powiedzenia nasi dziadkowie. Żaden podręcznik nie powie o wojnie tyle ile oni. Poruszającą historię Stanisława Tylczyńskiego opisujemy dokładnie TUTAJ.

Katarzyna Krzywda, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: -1°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: zenek Treść komentarza: ostrów to p____e Data dodania komentarza: 6.11.2026, 23:01 Źródło komentarza: Nocny wybryk mógł kosztować kogoś życie. To, co zabrał 47-latek, budzi oburzenie Autor komentarza: gosc Treść komentarza: macie nowego dyrektora pielęgniarkom.zmniejszyl wynagrodzenie,pacjentomzabral wodę i telewizję !niech jeszcze polikwiduje łazienki niech chodzą za stodolesikac ,ale salon uciech kanapy itp porobione na 2 piętrze a wody nie ma na oddziałach skandal zastanówmy się czy do TVN tego nie oddać. a emerytki nadal pracują po 60 siatymroku życia ,na internie nie ma porządnego koca pozrywane deski sedesowe ,nieszczelne okna do TVN z tym Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:27 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia Autor komentarza: gosc Treść komentarza: taki drogi abonament nie każdego było stać i i tak zlikwidowano mamy średniowiecze panie pielęgniarzy dyrektorze zamiast wody przynosi się z kuchni mały dzbanek z wodą na oddział kpina obóz koncentracyjny przez panie z kuchni.a panie roznoszące jedzenie do tego wszystkiego ograniczają picie do posiłków lezalem nieraz przy posiłkach pytaja czy herbatę dać czy tam kompot bo nie chce się leniwcom nalewać nikt nie jest kaczka bez pytania powinny dać a jak jest starsza osoba glucha ,leżąca albo nielogiczna przechodzą i nie naleją skandal.!!!podobnie jak nie ma kogoś na sali!!! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:22 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia Autor komentarza: gosc Treść komentarza: ty hamie kim jest jakimś bogatym chłopem że wsi ?biznesmenem kim?sklepik na 3 piętrze to jawnie złodzieje którzy mają układy w szpitalu produkty droższe wielokrotnie ludzi nie stać na kupowanie u tych złodziei a woda tam kosztuje 6zl.za mała butelkę tyhamie nowobogacki może ciebie stać ale innych nie!! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia
Reklama
Reklama
Reklama