Reklama
środa, 13 maja 2026 02:30
Reklama
Reklama
Reklama

Tu pochowane są kaliskie książki

Z liczącego dziesiątki tysięcy egzemplarzy przedwojennego księgozbioru naszego miasta ocalało zaledwie kilkadziesiąt sztuk. Pozostałe zostały użyte przez Niemców do zasypania kanału Babinka. Na pamiątkę wydarzeń z okresu II wojny światowej, na Plantach w latach 70. postawiono Pomnik książki. Jedyny taki w Polsce - a dziś, w Światowym Dniu Książki, obowiązkowy punkt spacerów.   
Tu pochowane są kaliskie książki

Pomnik stoi na kaliskich Plantach. Do lat 40. ubiegłego wieku, tam gdzie teraz rosną drzewa i stoją ławki, płynęła jedna z odnóg Prosny. W czasie wojny Niemcy w ramach akcji niszczenia książek z kaliskich bibliotek, zasypali nimi kanał. Świadkom to zdarzenie mocno wryło się w pamięć. - Tu są pochowane książki z kaliskich bibliotek – mówi mieszkanka Kalisza, który wolny czas lubi spędzać na Plantach i która pamięta, jak płynący tu kiedyś kanał zasypywano. - Całe auta książek przywozili i wsypywali do wody.  

W Babince spoczęły książki z polskich i żydowskich bibliotek, ale i prywatnych zbiorów. Ile dokładnie? Tego nikt nie wie. Wiadomo, że bezpowrotnie zniszczono bezcenne woluminy z księgarni kaliskich, bibliotek miejskich, Biblioteki im. Adama Asnyka, z księgozbioru Leopolda Kronenberga, księgarni Mittwocha, księgarni 29. Pułku Strzelców Kaniowskich. Z tysięcy egzemplarzy ocalało kilkadziesiąt. Potomkowie osób, które ocaliły woluminy przekazali je kaliskiej książnicy. Są teraz częścią zbiorów specjalnych.  - Kaliszanie obserwowali, kiedy podjeżdżały wozy z tymi książkami i wykorzystywali moment nieuwagi Niemców dla ratowania zbiorów. Oczywiście ryzykując bardzo często życiem i obozem koncentracyjnym – mówi Adam Borowiak, dyrektor Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka w Kaliszu.

Część książek uratowali sami kaliszanie. Na pamiątkę przekazali je kaliskiej książnicy

Książki przekazali m.in.: Kazimiera Łaźna, Kazimiera Charkiewicz z Owińska pod Poznaniem czy Michał Koperski z Warszawy. O historii kaliskich książek przypomina pomnik, który stoi na Plantach. Mieszkańcy często przechodzą obok niego obojętnie. Dla przyjezdnych to obowiązkowy punkt zwiedzania miasta. Zdzisław Kobyłka, przewodnik PTTK mówi, że w sposób szczególny wizytę przy niepozornym pomniku celebrują wycieczki z Izraela. - Siadają dookoła tego pomnika i śpiewają pieśni religijne i patriotyczne – mówi przewodnik. – Można powiedzieć, że dla nich jest to miejsce święte, a obserwowanie, jak przeżywają tę wizytę jest wzruszające.

Adam Borowiak, dyrektor biblioteki pokazuje nieliczne ocalałe egzemplarze z okresu II wojny światowej

Pomnik książki na kaliskich Plantach odsłonięto 11 maja 1978 roku. Autorami projektu byli Jerzy Sobociński i Władysław Kościelniak. Na pomniku wyryty jest napis: "Tu w zasypanym korycie rzeki Prosny hitlerowcy zniszczyli dziesiątki tysięcy książek ze zbiorów kaliskich bibliotek publicznych".

To jedyny taki Pomnik ksiąźki w Polsce

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama