Reklama
środa, 13 maja 2026 03:18
Reklama
Reklama
Reklama

Kaliszanin dwukrotnie stanie na starcie mistrzostw świata w triathlonie

To będzie wyjątkowy sezon dla Mateusza Grzybka. Kaliski triathlonista szykuje się właśnie do udziału w dwóch imprezach rangi mistrzostw świata. Za sobą ma też pierwsze w tym roku starty.
Kaliszanin dwukrotnie stanie na starcie mistrzostw świata w triathlonie
Fot. archiwum prywatne Mateusza Grzybka

Na co dzień kaliszanin mieszka i trenuje w Hiszpanii. Już zeszły rok był dla niego przełomowy. Nie tylko z uwagi na pierwsze podium w karierze, ale też ze względu na wywalczenie kwalifikacji na tegoroczne Mistrzostwa Świata Ironman, czyli najsłynniejszy i najbardziej prestiżowy triathlon. Pierwotnie ta impreza miała się odbyć na Hawajach, ale ostatecznie rozegrana zostanie we wrześniu we francuskiej Nicei. Wcześniej, bo już 7 maja, Mateusz Grzybek będzie reprezentował Polskę podczas światowego czempionatu na długim dystansie.

To będzie dla mnie wyjątkowy sezon, gdyż dwukrotnie stanę na starcie mistrzostw świata. Jestem bardzo dumny, że będzie mi dane reprezentować Polskę i stanąć do rywalizacji z zawodnikami z całego świata nosząc orzełka na piersi. Zawsze myślałem, że jeśli przyjdzie mi reprezentować Polskę, będzie to występ na piłkarskich mistrzostwach świata. Myślę, że mało kto z mojej rodziny czy przyjaciół przypuszczał, że będzie to jednak triathlon – nie ukrywa Mateusz Grzybek.

Kaliszanin zapewnia, że w obu imprezach będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony.

W związku z faktem, że nigdy wcześniej nie byłem na imprezie takiej rangi, tak naprawdę nie wiem czego mam się spodziewać. Mam zamiar dać z siebie wszystko i zrealizować założony na wyścig plan. Przy takim nastawieniu nie nakładam na siebie dodatkowej presji i robię swoje. Wiem, na co mnie stać. Jeśli uda mi się wyegzekwować to, co założymy sobie z trenerami, będę w 100% zadowolony, a jeśli dodatkowo przełoży się to na dobre miejsce, tym lepiej – podkreśla.

Mateusz Grzybek ma już za sobą pierwsze tegoroczne przetarcie. Na początku kwietnia uczestniczył on w mocno obsadzonej imprezie na Majorce. W Portocolom Triathlon zajął 47. miejsce w klasyfikacji open i zarazem 13. w swojej kategorii wiekowej. Trasę składającą się z 1 km pływania, 100 km jazdy rowerem i 10 km biegu pokonał w czasie 4:31.42. Ponadto wziął udział w zawodach, które odbyły się w połowie kwietnia w hiszpańskiej miejscowości L’Escala.

Wszystko przebiega zgodnie z planem, mam już za sobą dwa starty w Hiszpanii, z których jestem bardzo zadowolony i które pozwalają z nadziejami patrzyć na zbliżające się wyścigi – oznajmia.

Swoją wielką pasją, jaką jest triathlon, Mateusz Grzybek dzieli się z kibicami między innymi za pośrednictwem swojego profilu na portalu Instagram (https://www.instagram.com/_ironmushroom_), gdzie przekazuje informacje o treningach, przygotowaniach i codziennym życiu triathlonisty.

Uwielbiam podróżować, poznawać nowych ludzi i robić to co kocham. To właśnie daje mi triathlon. Dodatkowo dzielę swoją pasję z moją żoną Eweliną, co nadaje temu wszystkiemu dodatkowego uroku – wskazuje kaliszanin.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama