Reklama
środa, 13 maja 2026 02:35
Reklama
Reklama
Reklama

Popis bramkarzy. Szczypiorniści Energa MKS wygrali mecz o „sześć punktów” (ZDJĘCIA)

W meczu o sporym ciężarze gatunkowym szczypiorniści Energa MKS Kalisz pokonali Zagłębie Lubin 20:18. Pierwszoplanowe role w czwartkowym starciu odegrali bramkarze.
Popis bramkarzy. Szczypiorniści Energa MKS wygrali mecz o „sześć punktów” (ZDJĘCIA)

Po trzech porażkach z rzędu kaliszanie potrzebowali punktów, aby poprawić swoją sytuację w tabeli PGNiG Superligi i odskoczyć od drużyn znajdujących się w strefie zagrożonej spadkiem. Podobne zadanie stało przed „miedziowymi”, którzy plasowali się tuż za ekipą znad Prosny. Był to zatem mecz o przysłowiowe „sześć punktów”.

Stawka spotkania była spora i w początkowej fazie meczu wyraźnie ciążyła na kaliszanach, którzy mieli niemałe problemy ze skutecznością. Wszak przez dwanaście minut tylko raz pokonali świetnie dysponowanego Marcina Schodowskiego (w całym meczu bramkarz Zagłębia grał na znakomitej skuteczności 49%, broniąc cztery karne), a po kwadransie przegrywali 3:6. Zdecydowanie lepiej spisali się w drugich 15. minutach, w których nie tylko odrobili straty (6:6 w 21. minucie), ale też wyszli na prowadzenie. Na przerwę, po trafieniu Mateusza Góralskiego, mieli dwa gole zapasu (10:8).

Sporo walki i emocji było w drugiej połowie. W 43. minucie, gdy najpierw skuteczną interwencją popisał się Jan Hrdlicka, a po chwili nie do obrony rzucił Jędrzej Zieniewicz, gospodarze powiększyli przewagę do trzech trafień (15:12). Potem znów był jednak remis (16:16). Co więcej, podopieczni trenera Nocha mogli nawet stracić prowadzenie, ale na szczęście nie pozwolił na to Krzysztof Szczecina, który wygrał pojedynek jeden na jeden z rywalem. Rezerwowy w tym meczu golkiper Energa MKS odegrał kluczową rolę w decydujących fragmentach, odbijając sześć piłek. W ostatnim kwadransie dał się pokonać tylko trzy razy. I to przechyliło szalę zwycięstwa na stronę kaliszan. Gdy na niespełna dwie minuty przed końcem na 20:17 z trudnej pozycji trafił Piotr Krępa, stało się jasne, że komplet punktów pozostanie nad Prosną. Ostatecznie Energa MKS wygrał 20:18.

Na trzy kolejki przed końcem sezonu kaliski zespół złapał nieco oddechu i zajmuje w tabeli 10. miejsce. Nadal jednak nie może być pewny utrzymania. W niedzielę, 23 kwietnia, zmierzy się na wyjeździe z MMTS-em Kwidzyn.

***

Energa MKS Kalisz – MKS Zagłębie Lubin 20:18 (10:8)

Energa MKS: Hrdlicka, Szczecina – Góralski 8, Zieniewicz 6, Krępa 2, M. Pilitowski 2, K. Pilitowski 1, Wróbel 1, Adamczyk, Miłosz Bekisz, Grizelj, Karpiński, Kus, Kużdeba.
Kary: 14. min. Rzuty karne: 0/4.

Zagłębie: Schodowski – Bogacz 5, Gębala 5, Krupa 2, Michalak 2, Michał Bekisz 1, Iskra 1, Moryń 1, Pietruszko 1, Adamski, Drozdalski, Hajnos, Hlushak, Stankiewicz.
Kary: 10. min. Czerwona kartka: Tomasz Pietruszko (37. min, za atak na twarz przeciwnika). Rzuty karne: 3/5.

Sędziowali: Grzegorz Młyński (Zwoleń) i Dariusz Żak (Radom)
Widzów: 1784



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mks 14.04.2023 15:22
Wstyd, 4 karne i pudła.

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama