Reklama
środa, 13 maja 2026 02:35
Reklama
Reklama
Reklama

Waleczni szczypiorniści Energa MKS ulegli Orlen Wiśle Płock (ZDJĘCIA)

Aktualny wicemistrz Polski i lider PGNiG Superligi musiał się sporo napocić, żeby wywieźć z Areny komplet punktów. W piątkowy wieczór szczypiorniści Energa MKS podjęli walkę z Orlen Wisłą Płock, ale ostatecznie ulegli faworyzowanym rywalom 26:30.
Waleczni szczypiorniści Energa MKS ulegli Orlen Wiśle Płock (ZDJĘCIA)

„Nafciarze” byli zdecydowanymi faworytami piątkowego meczu, ale mogli odczuwać trudy środowej rywalizacji w Lidze Mistrzów. Kaliszanie zaczęli więc z dużym animuszem i po siedmiu minutach prowadzili 5:2, zmuszając trenera gości Xaviego Sabate do wzięcia przerwy. Po kwadransie to jednak gospodarze tracili do rywali trzy bramki (6:9), co nie oznaczało, że przyjezdni przejęli kontrolę nad przebiegiem gry. Pod koniec pierwszej połowy podopieczni Pawła Nocha jeszcze dwukrotnie obejmowali prowadzenie – po raz ostatni w 26. minucie, gdy po rzucie Macieja Pilitowskiego było 14:13. Na półmetku przegrywali jednak 14:15.

Druga połowa należała już do płocczan, choć jeszcze na kwadrans przed końcem strata kaliszan wynosiła tylko dwa gole (21:23). Lider PGNiG Superligi utrzymywał dystans, ale gospodarze deptali mu po piętach, nie pozwalając uzyskać wyraźnej przewagi. Dopiero w 58. minucie, gdy goście odskoczyli na 30:23, losy meczu były definitywnie rozstrzygnięte. Gospodarze ambitnie jeszcze walczyli o zmniejszenie rozmiarów porażki i w ostatnich 120 sekundach rzucili trzy bramki, nie tracąc żadnej.

MVP spotkania wybrany został Krzysztof Szczecina, który odbijał rzuty przyjezdnych ze skutecznością 36 procent, broniąc między innymi próbę Tina Lucina z linii siódmego metra.

Kaliska siódemka nadal okupuje jedenastą lokatę w tabeli PGNiG Superligi. Tymczasem za tydzień czeka ją ważne w kontekście walki o bezpieczne miejsce spotkanie. 1 kwietnia podopieczni Pawła Nocha zagrają na wyjeździe z Piotrkowianinem, który jest przedostatni w zestawieniu i traci do Energa MKS tylko pięć oczek.

***

Energa MKS Kalisz – Orlen Wisła Płock 26:30 (14:15)

Energa MKS: Hrdlicka, Szczecina – Krępa 6, Kużdeba 5, Góralski 4, M. Pilitowski 4, Grizelj 2, K. Pilitowski 2, Adamczyk 1, Wróbel 1, Zieniewicz 1, Bekisz, Karpiński, Kus, Pedryc.
Kary: 16. min. Czerwone kartki: Domagoj Grizelj (25. min, za uderzenie w twarz), Kamil Pedryc (52. min, gradacja kar). Rzuty karne: 3/4.

Orlen Wisła: Biosca, Jastrzębski – Sroczyk 8, Serdio 5, Dawydzik 4, Fazekas 4, Lucin 3, Piroch 2, Yasuhira 2, Krajewski 1, Perez Arce 1, Komarzewski, Kosorotov, Mihić, Susnja, Terzić.
Kary: 6. min. Rzuty karne: 5/7.

Sędziowali: Michał Orzech i Robert Orzech (Gdańsk)
Widzów: 1914



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kks 25.03.2023 15:19
Jaka to drużyna z Płocka, jak na 16 zawodników 12 z zagranicy.

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama