Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 10:31
Reklama
Reklama
Reklama

Drą koty o koty

- Dlaczego padło akurat na gołębie i koty, a nie na inne zwierzęta – ironizuje jeden z mieszkańców kamienicy przy ul. Wodnej. Na podwórku budynku kilka dni temu pojawiły się bowiem tabliczki zakazujące dokarmiania kotów i gołębi. Wydaje się też, że samo miasto nie wie, co zrobić ze zwierzętami wolno żyjącymi – z jednej strony przyjmuje program opieki nad bezdomnymi zwierzętami, który obejmuje np. dokarmianie kotów finansowane z samorządowej kasy, z drugiej zarządcy budynków dokarmiania kotów zakazują, zgodnie z jednym z punktów miejskiego regulaminu utrzymania czystości i porządku.  
Drą koty o koty

Na kilka dni przed świętami Wielkanocy tabliczki na ul. Wodnej postawił Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych po uwagach współwłaścicieli budynku. Powodem były nieczystości po gołębiach zalegające na strychu budynku oraz kleszcze. Rykoszetem oberwały koty, które chadzając własnymi ścieżkami, trafiły na podwórko kamienicy. A przy okazji na problem, bo zarządcy budynku ich obecności najwyraźniej sobie nie życzą. Innego zdania są niektórzy mieszkańcy. Chociaż sprawa wydaje się błaha, obawiają się zemsty sąsiadów i dlatego z nami rozmawiali anonimowo. - Sąsiedzi różny sposób koty karmią, wyrzucają coś przez okno, nie chcą afiszować się bezpośrednio, bym powiedziała, więc to jest jakieś zastraszenie – mówi jedna z lokatorek kamienicy.

Mieszkańcy częściowo prywatnej, a częściowo komunalnej kamienicy są teraz podzieleni, a w sprawie dokarmiania zwierząt dyskutują na… tabliczki. Obok tych o zakazie pojawiły się te o zgoła innej treści, którą ani koty, ani gołębie raczej się nie przejmują. - W niedzielę rano ktoś zawiesił w innym miejscu taką informację, że tu się karmi psy, a koty i gołębie mają nie korzystać z tego pożywienia. Zrozumieliśmy, że tutaj możemy to jedzenie wystawić. To był taki wybieg – mówią mieszkańcy.

Przychylni kotom mieszkańcy jednak dalszych wybiegów stosować nie chcą i żądają cofnięcia zakazu. Patową sytuację próbuje zrozumieć także Sylwester Piechowiak, prezes stowarzyszenia „Help Animals”, które z polecenia miasta opiekuje się właśnie m.in. wolno żyjącymi kotami. Zgodnie z obowiązującą w całym kraju ustawą o ochronie zwierząt te wolno żyjące należy otoczyć opieką. Reguluje to także program opieki nad zwierzętami bezdomnymi przyjęty przez miasto. W miejskiej uchwale, mówiącej z kolei o utrzymaniu czystości, czytamy że  „Dokarmianie ptaków i zwierząt może odbywać się w miejscach i w obiektach ku temu przeznaczonych i za zgodą zarządcy nieruchomości”. - Tu zaczyna się błędne koło, bo nawet Urząd Miasta w Kaliszu przeznacza pewną kwotę na dokarmianie wolno żyjących kotów, ich sterylizację, a jednocześnie powstają zakazy dokarmiania, więc tutaj jest jedno wielkie nieporozumienie – mówi Sylwester Piechowiak.

Jego zdaniem kłopot z kotami wolno żyjącymi nie dotyczy wyłącznie jednej kamienicy przy ul. Wodnej. „Help Animals” zorganizowało jakiś czas temu pod patronatem prezydenta miasta konkurs dla młodzieży na budowę budek dla kotów, które później przekazano opiekunom zwierząt. - Jednak po pewnym czasie okazało się, że administracje osiedli zarządziły usunięcie tych domków i zakazały dokarmiania kotów – dodaje Piechowiak.

Mieszkańcy ul. Wodnej zakazu nie rozumieją, a obecność kotów im nie przeszkadza. - Może oprócz tego, że czasami chodzą po autach i zostawiają takie swoje kocie łapki na szybach, to nie sądzę, to takie raczej sympatyczne zwierzęta – mówi jeden z lokatorów. Mniej sympatyczne są szczury, które krążyły po piwnicach kamienicy położonej nad rzeką. - Szczury biegały po podwórzu, nawet do plantów. Ale od kiedy są te koty – to tego nie ma – podkreślają mieszkańcy.

Zarządcy budynku nie są jednak o tym przekonani i pytają – czy kot nakarmiony nadal będzie polował na gryzonie? W tej sprawie koty jednak tajemniczo milczą.

Mirosława Zybura, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 30°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama