Reklama
środa, 13 maja 2026 03:19
Reklama
Reklama
Reklama

Lokatorzy boją się gazu

Nie czujemy się bezpiecznie we własnych mieszkaniach – mówią mieszkańcy bloku przy ulicy Bogumiła i Barbary, w którym nowo wymieniona instalacja gazowa okazała się nieszczelna. O interwencje lokatorzy poprosili naszą redakcję. - Nikomu nie zagraża niebezpieczeństwo – uspokaja spółdzielnia.  
Lokatorzy boją się gazu

Kaliniec jest najstarszym kaliskim osiedlem mieszkaniowym. Z uwagi na wiek, w 32 na 34 bloki podlegające Kaliskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej, wymienione zostały instalacje gazowe. W budynku przy ulicy Bogumiła i Barbary 14 inwestycję zakończono w połowie marca. Wtedy też miały zakończyć się problemy mieszkańców. Niestety tuż po podłączeniu gazu jedna z mieszkanek zaczęła podejrzewać, że nowa instalacja może być nieszczelna. W mieszkaniu pani Grażyny czuć było gaz. - Wezwałam Pogotowie Gazowe, przyjechali, sprawdzili, stwierdzili, że jest wyciek gazu przy piecyku gazowym. Jak pozakręcali wszystkie zawory okazało się, że liczniki dalej się kręci, co oznaczało, że nadal gdzieś jest wyciek – mówi kaliszanka.

Gaz został więc odcięty, a następnego dnia wykonawca poprawił usterkę. - Na jednym z mieszkań faktycznie stwierdzono, że to było drobne odlutowanie na instalacji. Zdjęto więc gazomierz, usunięto usterkę i założono gazomierz z powrotem, oczywiście po sprawdzeniu, czy wszystko działa – mówi Włodzimierz Karpała, wiceprezes Kaliskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej. Sprawdzono jednak wyłącznie ten konkretny lokal. Sąsiedzi, w tym pani Agnieszka obawiają się, że w innych mieszkaniach sytuacja może się powtórzyć. - Jest jeszcze gros mieszkań, które są puste; po prostu właściciele nie mieszkają tutaj. Nie ma pewności, czy tam nie ulatnia się gaz – mówi lokatorka.

U jednej z lokatorek gaz się ulatniał

- Ja na swoim przykładzie mogę się domyślać, że tak może być – dodaje pani Grażyna. I dlatego mieszkańcy chcą, by szczelność instalacji została powtórnie skontrolowana. – I nie chodzi nam o to, żeby ktoś przeszedł się po każdym mieszkaniu z czujnikiem. Po całej tej inwestycji nie czujemy się bezpiecznie, przynajmniej ja – martwi się pani Agnieszka.

Spółdzielnia ma obowiązek sprawdzenia szczelności instalacji co najmniej raz w roku. W bloku przy ulicy Bogumiła i Barbary taka inspekcja zostanie przeprowadzona w ciągu najbliższych dni. Według Włodzimierza Karpały nikomu nie zagraża niebezpieczeństwo, a sytuacja w mieszkaniu pani Grażyny była incydentalna, choć może zdarzyć się każdemu korzystającemu z instalacji gazowej. Dlatego ważne jest, by pomieszczenia, w których znajdują się urządzenia gazowe, były wietrzone i dobrze wentylowane. W żadnym wypadku nie wolno zaklejać kratek wentylacyjnych. Warto też kilka razy dziennie wietrzyć mieszkanie, a okna pozostawić rozszczelnione.  

- To incydentalna sytuacja - przekonuje Włodzimierz Karpała, wiceprezes spółdzielni

Katarzyna Krzywda, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama