Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 23:56
Reklama
Reklama
Reklama

Lokatorzy boją się gazu

Nie czujemy się bezpiecznie we własnych mieszkaniach – mówią mieszkańcy bloku przy ulicy Bogumiła i Barbary, w którym nowo wymieniona instalacja gazowa okazała się nieszczelna. O interwencje lokatorzy poprosili naszą redakcję. - Nikomu nie zagraża niebezpieczeństwo – uspokaja spółdzielnia.  
Lokatorzy boją się gazu

Kaliniec jest najstarszym kaliskim osiedlem mieszkaniowym. Z uwagi na wiek, w 32 na 34 bloki podlegające Kaliskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej, wymienione zostały instalacje gazowe. W budynku przy ulicy Bogumiła i Barbary 14 inwestycję zakończono w połowie marca. Wtedy też miały zakończyć się problemy mieszkańców. Niestety tuż po podłączeniu gazu jedna z mieszkanek zaczęła podejrzewać, że nowa instalacja może być nieszczelna. W mieszkaniu pani Grażyny czuć było gaz. - Wezwałam Pogotowie Gazowe, przyjechali, sprawdzili, stwierdzili, że jest wyciek gazu przy piecyku gazowym. Jak pozakręcali wszystkie zawory okazało się, że liczniki dalej się kręci, co oznaczało, że nadal gdzieś jest wyciek – mówi kaliszanka.

Gaz został więc odcięty, a następnego dnia wykonawca poprawił usterkę. - Na jednym z mieszkań faktycznie stwierdzono, że to było drobne odlutowanie na instalacji. Zdjęto więc gazomierz, usunięto usterkę i założono gazomierz z powrotem, oczywiście po sprawdzeniu, czy wszystko działa – mówi Włodzimierz Karpała, wiceprezes Kaliskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej. Sprawdzono jednak wyłącznie ten konkretny lokal. Sąsiedzi, w tym pani Agnieszka obawiają się, że w innych mieszkaniach sytuacja może się powtórzyć. - Jest jeszcze gros mieszkań, które są puste; po prostu właściciele nie mieszkają tutaj. Nie ma pewności, czy tam nie ulatnia się gaz – mówi lokatorka.

U jednej z lokatorek gaz się ulatniał

- Ja na swoim przykładzie mogę się domyślać, że tak może być – dodaje pani Grażyna. I dlatego mieszkańcy chcą, by szczelność instalacji została powtórnie skontrolowana. – I nie chodzi nam o to, żeby ktoś przeszedł się po każdym mieszkaniu z czujnikiem. Po całej tej inwestycji nie czujemy się bezpiecznie, przynajmniej ja – martwi się pani Agnieszka.

Spółdzielnia ma obowiązek sprawdzenia szczelności instalacji co najmniej raz w roku. W bloku przy ulicy Bogumiła i Barbary taka inspekcja zostanie przeprowadzona w ciągu najbliższych dni. Według Włodzimierza Karpały nikomu nie zagraża niebezpieczeństwo, a sytuacja w mieszkaniu pani Grażyny była incydentalna, choć może zdarzyć się każdemu korzystającemu z instalacji gazowej. Dlatego ważne jest, by pomieszczenia, w których znajdują się urządzenia gazowe, były wietrzone i dobrze wentylowane. W żadnym wypadku nie wolno zaklejać kratek wentylacyjnych. Warto też kilka razy dziennie wietrzyć mieszkanie, a okna pozostawić rozszczelnione.  

- To incydentalna sytuacja - przekonuje Włodzimierz Karpała, wiceprezes spółdzielni

Katarzyna Krzywda, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama