Reklama
środa, 13 maja 2026 03:11
Reklama
Reklama
Reklama

Pokaz bramkarzy. Energa MKS ogrywa po karnych Grupę Azoty Unię (ZDJĘCIA)

Bramkarze odegrali pierwszoplanowe role w piątkowym boju szczypiornistów Energa MKS Kalisz z Grupą Azoty Unią Tarnów. Zacięte starcie zakończyło się serią rzutów karnych, którą na swoją korzyść rozstrzygnęli kaliszanie. Tym samym podopieczni Pawła Nocha zdobyli pierwsze od prawie miesiąca punkty w PGNiG Superlidze.
Pokaz bramkarzy. Energa MKS ogrywa po karnych Grupę Azoty Unię (ZDJĘCIA)

Kiedy 10 września szczypiorniści Energa MKS Kalisz ograli w derbowym pojedynku Ostrovię, chyba mało kto przypuszczał, że na kolejne punkty przyjdzie im czekać prawie miesiąc. Przełamanie, po trzech porażkach z rzędu, było jednak połowiczne, bo piątkowa batalia z Grupą Azoty Unią Tarnów zakończyła się zdobyciem dwóch, a nie trzech oczek.

Powrót do punktowania podopieczni Pawła Nocha zawdzięczają przede wszystkim swoim bramkarzom. W regulaminowym czasie rewelacyjnie spisywał się Jan Hrdlicka. Czeski golkiper zaliczył najlepszy występ w barwach kaliskiej drużyny, odbijając rzuty rywali z 43-procentową skutecznością. Zasłużenie wybrany został MVP. Z kolei w serii siódemek błysnął Krzysztof Szczecina, który czterokrotnie powstrzymał oponentów. Na wysokim "procencie" bronili też bramkarze Grupy Azoty Unii - Patryk Małecki (36%) i Marek Bartosik (33%).

Samo spotkanie było niesamowicie zacięte. Oba zespoły rozegrały dobre zawody w obronie. Zdecydowanie gorzej spisywały się w ofensywie. Po kwadransie gospodarze mieli na koncie zaledwie trzy trafienia, a goście, którzy też nie grzeszyli skutecznością, tylko cztery. Przed przerwą to jednak przyjezdni, prowadzeni przez byłego opiekuna MKS-u Tomasza Strząbałę, prezentowali się lepiej. Po pięciu golach z rzędu w wykonaniu lidera klasyfikacji strzelców PGNiG Superligi, Tarasa Minotskyiego, tarnowianie odskoczyli miejscowym na 8:4. Na szczęście na półmetku podopieczni trenera Nocha złapali z nimi kontakt, głównie dzięki udanym interwencjom Hrdlicki. W drugiej połowie, gdy celnym rzutem popisał się Konrad Pilitowski, kaliszanie wyszli na prowadzenie 12:11, ale po chwili znów musieli gonić wynik. Czynili to na tyle skutecznie, że gdy na zegarze wybiła 59. minuta, mieli nad przeciwnikiem dwa gole zapasu (20:18). Niestety tej przewagi nie utrzymali, a mało brakowało, by schodzili z parkietu bez żadnej zdobyczy.

Zwycięzcę piątkowej konfrontacji wyłoniły rzuty karne. Gracze Energa MKS zaczęli od falstartu i dwóch niecelnych rzutów, ale potem praktycznie się nie mylili. Do tego znakomitym refleksem popisywał się wspomniany Szczecina i po dziesięciu seriach to gospodarze cieszyli się z dwóch punktów. Decydującą siódemkę na 7:6 wykorzystał Mateusz Kus.

Po sześciu rozegranych meczach kaliski zespół ma na koncie pięć punktów. Teraz czeka go nieco dłuższa przerwa. Kolejny pojedynek stoczy 19 października w Płocku z tamtejszą Orlen Wisłą.

***

Energa MKS Kalisz – Grupa Azoty Unia Tarnów 20:20 (9:10) k. 7:6

Energa MKS: Hrdlicka, Szczecina – Zieniewicz 7, Góralski 4, Adamczyk 3, Krępa 2, M. Pilitowski 2, Drej 1, K. Pilitowski 1, Bekisz, Biernacki, Kus, Kużdeba, Wróbel.
Kary: 8. min. Rzuty karne: 1/2.

Unia: Bartosik, Małecki – Minotskyi 8, Yoshida 4, Sikora 3, Matsuura 2, Podsiadło 2, Sanek 1, Bushkou, Kasahara, Kowalik, Małek, Słupski, Wajda, Zahirović.
Kary: 8. min. Rzuty karne: 0/2.

Sędziowali: Kamil Dąbrowski i Paweł Staniek (Kielce)
Widzów: 2006



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

rts 08.10.2022 12:13
Byłem ostatni raz na meczu,takiej nędzy nie da się oglądać

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama