Reklama
środa, 13 maja 2026 02:25
Reklama
Reklama
Reklama

Medale, rekordy i cenne punkty. Lekkoatleci UKS 12 udanie rywalizowali w Poznaniu

W sobotę w Poznaniu odbyły się lekkoatletyczne Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików. Udanie w tej imprezie zaprezentowali się przedstawiciele UKS 12 Kalisz. Ze stolicy Wielkopolski wrócili z dwoma medalami i kolejnymi w tym sezonie życiówkami.
Medale, rekordy i cenne punkty. Lekkoatleci UKS 12 udanie rywalizowali w Poznaniu
Fot. Marcin Małecki, UKS 12 Kalisz

Po srebro w rzucie dyskiem sięgnął Wiktor Grzegorek, który dwukrotnie uzyskał dokładnie tę samą odległość – 47,90 m. Wynik ten jest jego nowym rekordem życiowym i zarazem szóstym rezultatem na krajowych listach w kategorii U16. Co ciekawe, utalentowany dyskobol trzykrotnie przekraczał granicę 47 metra, a przegrał tylko z liderem tabel w kategorii U18, Jakubem Rodziakiem.

Wynik mojego podopiecznego to świetny prognostyk przed zbliżającymi się Mistrzostwami Polski U16, które już za dwa tygodnie odbędą się w Lublinie. Jestem bardzo dumny z Wiktora, zwłaszcza z jego profesjonalnego podejścia do zawodów i realizacji planów. A było to trudne, gdyż 45 minut wcześniej rywalizował w konkursie pchnięcia kulą, gdzie zajął wysokie piąte miejsce, z wynikiem 11,09 m. Wiktor na Mistrzostwach Polski U16 będzie reprezentował Kalisz i UKS 12 w aż dwóch konkurencjach – w rzucie dyskiem oraz pchnięciu kulą – wskazuje trener miotaczy z Kalisza, Marcin Małecki.

Drugi z jego podopiecznych, Maciej Pancewicz, zajął w konkursie rzutu dyskiem szóste miejsce. Młodszy o rok od Wiktora Grzegorka zawodnik pobił rekord życiowy, wynikiem 42,51 m, który może być dla niego przepustką na krajowy czempionat 16-latków.

Musze tu dodać, że taki wynik w każdym innym makroregionie dałby medal, a akurat nasz makroregion jest najsilniejszy w Polsce. W rzucie dyskiem, przykładowo, startowało siedmiu zawodników, których rekordy życiowe są lepsze niż 41 metrów i są to zawodnicy mieszczący się w pierwszej „20” dyskoboli U16 w Polsce. Maciej wystartował również w pchnięciu kulą, gdzie zajął 11. miejsce, z wynikiem 9,28 m, zdobywając tym samym punkt we współzawodnictwie sportowym – dodaje trener Małecki.

Drugi krążek w Poznaniu dla UKS 12 Kalisz wywalczył Szymon Kasprzak, który kapitalnie spisał się w biegu na 1000 metrów. Podopieczny trenera Pawła Wiśniewskiego sięgnął po brąz, meldując się na mecie z czasem 2:53.66, lepszym od jego poprzedniej życiówki aż o blisko 10 sekund. Ten rezultat może zapewnić mu prawo startu w MP U16.

Tuż za podium uplasowali się pewny występu w czempionacie w Lublinie Cyprian Grzegorek (w biegu na 1000 m z przeszkodami), choć wpływ na jego postawę miała infekcja, jakiej nabawił się dzień wcześniej, oraz Nadia Woldańska, która startowała w chodzie na 3 km (jej czas to 18:04.98). W tej samej konkurencji szósta była Natalia Zientalak (19:15.35 – rekord życiowy).

Dziewiąte miejsce w biegu na 600 m zajęła inna podopieczna trenera Wiśniewskiego, Iga Golanowska (1:47.32). Dwukrotnie piąta była natomiast Marianna Kowalczyk, którą do zawodów w Poznaniu przygotowywał trener Waldemar Olszyna. Na 100 m uzyskała 13.34, a na 300 m – 44.89. W MMM wystartowała również Julia Graczykowska, która w biegu na 1000 m uplasowała się na 13. lokacie, z rezultatem 3:39.87.

Znakomita większość reprezentantów UKS 12 Kalisz wywalczyła w stolicy Wielkopolski cenne punkty dla klubu do klasyfikacji współzawodnictwa dzieci i młodzieży.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama