Reklama
środa, 13 maja 2026 03:03
Reklama
Reklama
Reklama

Wielkopolski Rolnik Roku

Jarosław i Aleksandra Wanga z gminy Opatówek otrzymali statuetkę „Siewcy” w finale Konkursu Wielkopolski Rolnik Roku 2014. Kapituła konkursowa do nagrody nominowała 20 gospodarzy. Finałową dziesiątkę ogłoszono w niedzielę w czasie uroczystej gali. 
Wielkopolski Rolnik Roku

Z powiatu kaliskiego, kapituła konkursowa pod przewodnictwem profesora Grzegorza Skrzypczaka, rektora Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu nominowała Jarosława i Aleksandrę Wangów z Nędzerzewa w gminie Opatówek oraz Włodzimierza i Annę Cajlerów z Blizanówka w gminie Blizanów.  

- Konkursu daje możliwość zobaczenia, jak zmienia się wielkopolskie rolnictwo – powiedział w czasie gali Krzysztof Grabowski, wicemarszałek województwa wielkopolskiego, które było głównym organizatorem konkursu. - W dużej mierze dzieje się tak dzięki środkom z Unii Europejskiej. Pojawił się nowy sprzęt, rolnicy wymienili linie produkcyjne. Organizując konkurs, chcemy pokazać, że doceniamy ich starania i odważne decyzje, które pozwalają rozwijać się gospodarstwo, ale i Wielkopolsce - dodał. 

Nagrodę, statuetkę „Siewcy” otrzymali Jarosław i Aleksandra Wangowie. Znalezienie się w finale konkursu to zawsze duże wyróżnienie.

- Powiat kaliski od lat przoduje na tle innych regionów naszego województwa a nasi rolnicy starają się dbać o jakość produkcji, ale i nowoczesne metody wytwórstwa – powiedział Mieczysław Łuczak z Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Kaliszu.

Przez 14 lat trwania konkursu, którego głównym celem jest promocja  wielkopolskiego rolnictwa, uczestniczyło w nim 1000 rolników z całego województwa. Nagrodę główną – statuetkę Siewcy, otrzymało dotychczas 136 rolników. Wyboru najlepszych rolników dokonuje, powołana przez Zarząd Województwa Wielkopolskiego Kapituła Konkursu, która wizytuje zgłoszone do konkursu gospodarstwa, ocenia je i kwalifikuje do grupy nominowanych i laureatów.

Laureaci Konkursu – nagroda główna statuetka Siewcy i nagroda finansowa 10 tys. zł

I. Mirosław Janowski miejsc. Kruszewo, gm. Ujście, powiat pilski

II. Alina Kaczała - Szymczak  miejsc. Konarzew, gm. Zduny, powiat krotoszyński

III. Maciej Kwieciński miejsc. Lisiec Wielki, gmina Stare Miasto, powiat koniński

IV. Wojciech Mróz miejsc. Borek Wlkp. , gm. Borek Wlkp., powiat gostyński

V. Kazimierz Robak miejsc. Huta, gm. Czarnków, powiat czarnkowsko-trzcianecki

VI.Leszek Seraszek  miejsc. Głuchowo, gm. Pogorzela, powiat gostyński

VII. Marian Dolata miejsc. Tarchały, gm. Odolanów, powiat ostrowski

VIII. Mieczysław Zaremba miejsc. Bądecz, gm. Wysoka, powiat pilski

IX. Jarosław Wanga miejsc. Nędzerzew, gm. Opatówek, powiat kaliski

X. Ewa Paul miejsc. Przecław, gm. Szamotuły, powiat szamotulski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama