Reklama
środa, 13 maja 2026 02:30
Reklama
Reklama
Reklama

Konkubinat to… grzech

„Konkubinat to grzech” – straszą plakaty, które kilka dni temu zawisły w kilku punktach Kalisza. „Nie cudzołóż” – grzmią autorzy nietypowej kampanii, powołując się na jedno z dziesięciu bożych przykazań. Za akcją stoi Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin działający przy Episkopacie Polski i fundacja Razem w Rodzinie.
Konkubinat to… grzech

Tym samym obie organizacje chcą zwrócić uwagę na fakt, że w 2013 roku zawarto w Polsce najmniej małżeństw od czasów zakończenia II Wojny Światowej. Wzrasta natomiast liczba związków nieformalnych.

Według danych ostatniego spisu powszechnego z 2011 roku w związkach bez ślubu żyje ok. 3% Polaków. W małżeństwach z dziećmi - 60%. 18% Polaków żyje w rodzinach niepełnych, czyli takich gdzie jest tylko jeden rodzic. W konkubinatach wychowuje się 3% dzieci w wieku do 24 roku życia.

„Jak zauważa ks. Wojciech Sadłoń z Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, zjawisko konkubinatów dotyczy jednak już ponad pół miliona (643 tys.) osób. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba ta wzrosła niemal dwukrotnie (z 396 tys. w 2002 roku). Towarzyszy temu wzrost osób rozwiedzionych (o 40%) oraz spadek odsetka osób żyjących w małżeństwie. Znacznie zmalała również liczba osób żyjących w stałej separacji (z 309 tys. w 2002 do 185 tys. w 2011)” – czytamy w komunikacie Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin.

Dla kościoła katolickiego te dane to alarm. Jak mówi ks. dr Przemysław Drąg, dyrektor KODR, malejąca liczba ślubów kościelnych i wzrost ilości konkubinatów budzi niepokój wielu rodziców i duszpasterzy.

- Wiele tych związków opiera się na założeniu, że dopóki jest nam ze sobą dobrze to możemy razem żyć i korzystać z przyjemności. Wraz z rosnącym stale zjawiskiem konkubinatów pojawia się negatywna konsekwencja w postaci lęku przed odpowiedzialnością za drugą osobę, lęku przed posiadaniem dzieci, przed zaangażowaniem się na poważnie w życie społeczne. – tłumaczy ks. dr Przemysław Drąg, dyrektor KODR w wypowiedzi cytowanej na stronie internetowej fundacji Razem w Rodzinie. Stąd kampanie takie jak ta, która obecnie prowadzona jest przez KODR i wspomnianą fundację. Wielkoformatowe plakaty pojawiły się nie tylko w Kaliszu, ale także w wielu innych polskich miastach – m.in. w Poznaniu, Gdańsku czy Olsztynie.

Blisko połowę związków nieformalnych tworzą osoby młode, poniżej 34 roku życia (49%). Także w tej grupie wiekowej dominuje przekonanie, że można współżyć przed zawarciem ślubu kościelnego – pogląd taki wyraża 59% młodych Polaków.

Bilboardy wzbudziły wiele kontrowersji i negatywnych opinii. Internauci zarzucają autorom kampanii, że ta wpędza żyjących w związkach nieformalnych ludzi w niepotrzebne poczucie winy, a faktyczny cel akcji to chęć zarobienia na udzieleniu parom ślubu. Podnosi się także, że kampania, której wydźwięk budzi negatywne skojarzenia, odsunie od kościoła wiernych, żyjących bez ślubu.

To już niepierwsza akcja bilbordowa z treściami religijnymi w Kaliszu.  Niemal rok temu pisaliśmy o plakatach z kontrowersyjnym hasłem „Jan Paweł Drugi, Jezus Chrystus Pierwszy”. SPRAWĘ PRZYPOMINAMY TUTAJ.

Przypomnijmy też, że według ostatnich badań CBOS polskie społeczeństwo laicyzuje się. Z ponad 90% deklarujących się jako katolicy, tylko 39% regularnie uczestniczy w mszach św., a coraz większy odsetek osób młodych deklaruje się jako niewierzący. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

Mirka Zybura, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama