Reklama
środa, 13 maja 2026 02:30
Reklama
Reklama
Reklama

Doktor Google prawdę o zdrowiu ci powie?

Jest najpopularniejszym lekarzem na świecie. Porad udziela o każdej porze dnia i nocy. W dodatku żeby się z nim skonsultować nie trzeba wychodzić z domu. Doktor Google ma jednak poważną wadę: bardzo często się myli. Dlatego lekarze uczulają - nie wierzmy temu, co przeczytamy w sieci! A doktora szukajmy w przychodni, nie w Internecie.  
Doktor Google prawdę o zdrowiu ci powie?

Zachorowalność na grypę i choroby grypopodobne ciągle rośnie. Widać to nie tylko po słabej frekwencji w zakładach pracy, przedszkolach czy żłobkach, ale i po długich kolejkach w przychodniach. O ile wygodniej byłoby leczyć się z domowej kanapy… Wiele osób tak właśnie robi. Objawy choroby wpisuje do internetowej wyszukiwarki i czyta diagnozę postawioną przez doktora Googla albo użytkowników forów internetowych.  

Jak podaje pracownia ARC Rynek i Opinie (“Internet leczy skutecznie”) aż 52% badanych pacjentów podjęło próbę leczenia na podstawie informacji uzyskanych w internecie, bez konsultacji z lekarzem czy farmaceutą. Co ciekawe: 92% z tych osób uznało, że to leczenie okazało się skuteczne, czyli prawie wszyscy pacjenci doktora Google są zadowoleni z jego usług. Przed internetową diagnozą ostrzega jednak Mirosław Gabrysiak, lekarz rodzinny. - Postawienie diagnozy na tej podstawie uważałbym za bardzo ryzykowne, bo w Internecie są, kolokwialnie mówiąc, głupoty, których pacjenci nie mający wykształcenia medycznego nie są w stanie zweryfikować – mówi. Przyznaje jednak, że coraz częściej nie jest lekarzem pierwszego kontaktu, bo „wyręcza” go właśnie internetowa wyszukiwarka. - Wiele osób przychodzi już z gotową diagnozą i chce tylko ewentualnego potwierdzenia, ponieważ doktor Google jest w ostatnim czasie powszechnie dostępny i w powszechnym użyciu – przyznaje.


W Google można znaleźc testy na wszystko, włącznie z chorobą psychiczną. Po kilku takich etstach z pewnością można sie jej nabawić

Internet ma swoje dobre strony, bo uczula pacjentów na pewne objawy, które bez wiedzy zaczerpniętej z sieci mogliby zbagatelizować. Najczęściej jednak internetowa diagnoza jest nietrafna. Zestaw stałych objawów, takich jak ból mięśni, kości czy głowy dają zarówno wynik: ,,masz grypę’’, jak i,,masz raka’’. Pani Anna, pielęgniarka przyznaje, że czasami korzysta z Internetu, ale osobom, które nie mają wiedzy medycznej tego nie poleca.- Ludzie czytają to, co jest w Internecie, a nie do końca jest to prawdziwe. Wtedy  naprawdę można nabawić się choroby, najbardziej psychicznej – mówi.


Na forach internetowych ktoś opisuje objawy, ktoś inny stawia diagnozę. Coraz częściej tak właśnie się leczymy

Najbezpieczniej więc zgłosić się do lekarza – zaleca Mirosław Gabrysiak. – I żeby był to lekarz… prawdziwy, który zleca prawdziwe badania i wypisuje prawdziwe recepty – radzi. 

Katarzyna Krzywda, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama