Reklama
środa, 13 maja 2026 03:07
Reklama
Reklama
Reklama

Kaliszanin uratował tonącą dziewczynkę

- Leżała głową w dół w basenie. Wyglądała, jakby już jej z nami nie było – relacjonuje dramatyczne chwile Mateusz Kaźmierczak, 24-letni sportowiec z Kalisza. W Australii, podczas przygotowań do zawodów w triathlonie,  uratował życie 3-letniej dziewczynce. Australijskie media okrzyknęły go bohaterem. 
Kaliszanin uratował tonącą dziewczynkę

Kaliszanin przebywa w Gold Coust w Australii na obozie klubu Air Bike, gdzie przygotowuje się do startów w Pucharze Świata w Triathlonie. Towarzyszą mu trener Marcin Słoma i klubowe koleżanki. To właśnie jedna z nich powiadomiła naszą redakcję o bohaterskim wyczynie Mateusza Kaźmierczaka.

Wszystko działo się w środę, 25 lutego. Grupa miała luźniejszy dzień, dlatego postanowiła wybrać się na spacer. - Wychodziłem z apartamentu pierwszy, bo chciałem wyrzucić śmieci – relacjonuje pamiętną środę Mateusz Kaźmierczak. - Przechodziłem koło basenu i zobaczyłem dziewczynkę lezącą głową w dół w basenie. Nie ruszała się, jakby już jej ciało odmówiło walki.

Z innego basenu pomocy wzywała siostra, która przez murek dzielący niecki nie mogła przedostać się do nieprzytomnej 3-latki. - Rzuciłem wszystko i skoczyłem do niej. Gdy ją wyciągnąłem była cała sina, nie oddychała i miała otwarte oczy – dodaje kaliszanin. - Była nieprzytomna... Wyglądała, jakby już niestety z nami jej nie było. Zacząłem reanimację. Jej rodzina się zbiegła i krzyczała nade mną coś po języku Pakistanu.

Na szczęście po 4 minutach reanimacji wróciła akcja serca. - Wypluła dużo wody i piany, która leciała z jej ust podczas reanimacji. Położyłem ją na boku, żeby wypluła całą wodę – mówi Kaźmierczak. - Potem jak zobaczyłem, że już jest przytomna wziąłem ją na ręce, ale kiedy zobaczyła swoją matkę, zaniosłem ją jej. Następnie przyjechała karetka i ratownicy medyczni już się nią zajęli. Na miejscu była także policja.

O bohaterskiej postawie kaliszanie rozpisują się od środy australijskie media. Z Mateuszem rozmawiali też dziennikarze tamtejszej telewizji. On sam nie czuje się bohaterem, choć o zdarzeniu opowiada chętnie. - Chcę pokazać, jak ważne są każde sekundy naszego życia, gdyż to one mogą je całkowicie odmienić – mówi.


Reprezentant Polski przygodę ze sportem zaczynał od pływania i kolarstwa górskiego. Doświadczenie w tych dyscyplinach spowodowało, że odnalazł się w triathlonie. Mateusz Kaźmierczak wielokrotnie zdobywał Puchar Polski w tej dyscyplinie sportu, jest także młodzieżowym mistrzem kraju na dystansie olimpijskim z lat 2010, 2011 i 2012.Najważniejszym wyzwaniem na najbliższe miesiące jest walka o awans na Igrzyska Olimpijskie, które w 2016 roku odbędą się w Rio de Janeiro.

MIK, fot. arch. pryw. Mateusza Kaźmierczaka, int. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama