Reklama
środa, 13 maja 2026 02:24
Reklama
Reklama
Reklama

Imponujące przedsięwzięcie Szkoły Podstawowej nr 23

Przez 4 lata uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 23 im. Eligiusza Kor-Walczaka w Sulisławicach dokumentowali historię miejsc i budynków w swojej okolicy. Spisywali wspomnienia, szperali w starych kronikach, docierali do Fotografii sprzed lat i robili nowe. Wszystko to w ramach projektu „Mapa kultury”.
Imponujące przedsięwzięcie Szkoły Podstawowej nr 23

Program zainspirowany przez Centrum Edukacji Obywatelskiej okazał się do młodych ludzi nie lada wyzwaniem. Na realizację zadania dali sobie 3 lata - co  już robi wrażenie – a ostatecznie żmudna praca zajęła im 4. W ramach projektu „Mapa kultury” poznawali to, co wokół nich związane jest z historią i kulturą narodową. Wybrali ciekawe – ich zdaniem  - obiekty znajdujące się w najbliższej okolicy osiedla Sulisławice: własną szkołę, remizę Ochotniczej Straży Pożarnej, dworki: w Sulisławicach, Chotowie i Żydowie i pozostałości pasa umocnień zwanego Kaliską Linią Maginota.

 

- Podczas wędrówki po okolicy wykonano mnóstwo fotografii, które prócz dawnych obiektów prezentują realizatorów projektu, a więc same w sobie nabrały wartości historycznej; wszak przez cztery lata dzieci zmieniły się i  dorosły stając się nastolatkami – mówią koordynatorki projektu: Katarzyna Sibińska i Małgorzata Czarnek. - Uczniowie mieli też okazję bezpośrednio dotknąć przeszłości -  poszperać w starych kronikach, poczytać dokumenty sprzed lat, posłuchać historii opowiedzianych przez obecnych właścicieli dworków czy posiadaczy pół, na których znajdują się wojenne bunkry. Przewędrowali  wiele kilometrów, by dotrzeć do poszczególnych obiektów; szkicowali i malowali w plenerze, rozpoznawali gatunki drzew rosnące w parkach.

 

Najważniejsze okazały się jednak spotkania z ludźmi, bo z  rozmów przeprowadzonych z dziadkami czy rodzicami wyłaniała się szkoła z piecami kaflowymi i tradycyjną węglówką, ożywali starzy nauczyciele, dawne przyjaźnie i miłości, koledzy ze szkolnej ławy. - Ta historia sprzed lat stawała się namacalna, kiedy na kartach kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulisławicach (a straż liczy sobie już ponad 100 lat!) ktoś odnalazł młodzieńca, który okazał się  bliskim krewnym – wujem,  dziadkiem. Nasuwały się także myśli o ludziach nieznanych – mieszkańcach dworów, którzy pielęgnowali polskie  tradycje, o rodach Niemojowskich, Węgierskich, Cybulskich, Gorzyńskich, Biernackich, o żołnierzach budujących bunkry w tajemnicy przed Niemcami, kiedy spodziewano  się ataku na Kalisz,  czy o młodym działaczu Armii Krajowej z Żydowa zamordowanym przez hitlerowców – dodają koordynatorki projektu.

Realizacja tego przedsięwzięcia nie byłaby możliwa, gdyby nie pomoc mieszkańców Sulisławic i sponsorów, do których szkoła kieruje podziękowania.

RED, MIK, fot. Małgorzata Czarnek


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama