Reklama
niedziela, 11 października 2026 08:48
Reklama
Reklama
Reklama

Wojowniczka, która uczyła nas radości w trudnych chwilach. Karino… do zobaczenia

Trudno zebrać myśli, jeszcze trudniej znaleźć słowa… słowa pożegnania. Wiedzieliśmy, że walczy z wyjątkowo trudnym przeciwnikiem. Nigdy nie ukrywała, że nowotwór, który u niej zdiagnozowano jest jednym z trudniejszych do wyleczenia, ale też każdą koleją terapię i jej efekty przyjmowała z uśmiechem, nadzieją i optymizmem. Dlatego wierzyliśmy. W nocy nasza wiara odeszła, ale wiemy, że jeszcze kiedyś się spotkamy, dlatego mówimy „do zobaczenia Karino”.
Wojowniczka, która uczyła nas radości w trudnych chwilach. Karino… do zobaczenia

Dziennikarka – wiele lat temu debiutowała na ekranach widzów telewizji kaliskiej, więc dla wielu z nas jest koleżanką z biurka obok lub spotykaną na newsach. I także już po pracy, kiedy drzwi redakcji się zamykały, a my bez względu na miejsce pracy jednoczyliśmy siły, by debatować o świecie.

Ostatnie lata Karina spędziła na ratuszowych korytarzach. Rezygnując z pracy dziennikarza, zajęła miejsce po drugiej stronie i została rzecznikiem prasowym kaliskiego magistratu. I chociaż każdy z nas miał już inne zadania to przyjaźń została. I pasja do pracy.

Jedną z większych miłości Kariny był sport. Kiedy kończyła pracę za biurkiem zakładała wygodny strój, brała do ręki aparat i biegła na wyścig, maraton, mecz – piłka nożna, piłka ręczna, siatkówka. Każdej z dyscyplin poświęcała się w pełni i każdemu sportowcowi w barwach kaliskich klubów kibicowała z takim samym oddaniem.

Z równym zaangażowaniem, co Karina za swoich ukochanych sportowców oni i my – dziennikarze, trzymaliśmy kciuki za walkę, którą zaczęła toczyć trzy lata temu. Diagnoza była szokiem, ale dzięki samej Karinie wiedzieliśmy, że nie można się załamywać i trzeba podjąć wyzwanie. Kolejne konsultacje lekarskie, kolejne terapie, chemie i leki osłabiały organizm równocześnie, dając jakby nowy zastrzyk sił psychicznych. Mocą, jaką miała w sobie walcząc z nowotworem, dzieliła się z nami, a przede wszystkim innymi chorymi pokazując, że nadzieję trzeba mieć do końca.

Kiedy w ubiegłym tygodniu trafiła do szpitala, tak jak wiele razy wcześniej wierzyliśmy, że za moment ponownie wrzuci zdjęcie na facebooka i napisze, że już wraca do domu, że pije kawę na balkonie lub ogląda mecz. I że tę bitwę wygrała. Wróg okazał się silniejszy.

Dziś rano otrzymaliśmy informację, że Karina Zachara zmarła. Odeszła wojowniczka, która zarażała nas optymizmem w krytycznej sytuacji, czarowała spokojem i zadziwiała wiarą. Dziękujemy, że mogliśmy Cię znać i że w ostatnich latach dałaś nam wielką lekcję czerpania z każdej chwili i radości z życia.

Chociaż teraz zostawiasz nas ze łzami, smutkiem i pustką.

Mariuszu, Ado, Kubo, myślami jesteśmy z Wami.

AW, fot. Marzena Grygielska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Wera Treść komentarza: Wyśmienita lokalizacja z brakiem komunikacji :D Najbliższy przystanek autobusowy o w miarę normalnej częstotliwości autobusów jest dopiero na ulicy Chopina :D :D :D Dobre 15-20 min pieszo uwzględniając skopaną sygnalizację na Wojska Polskiego. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 06:02 Źródło komentarza: „Udzielam POZWOLENIA”. Nowa, wielka inwestycja może ruszać Autor komentarza: Monika Treść komentarza: A nazwa fundacji? Jakieś namiary? Data dodania komentarza: 11.10.2026, 00:18 Źródło komentarza: Wzięły sprawy w swoje ręce. W Kaliszu powstała nowa fundacja Autor komentarza: Swoj Treść komentarza: Kto zabil czlowieka kula w leb i byl by porzadek a reszta bedzie sie bac Data dodania komentarza: 11.10.2026, 00:10 Źródło komentarza: "Krwawy piątek" a frekwencja w kaliskich szkołach. Ile dzieci zostało w domach? Autor komentarza: Ojciec Polaków:) Treść komentarza: Co bedzie dalej? Napisze Ci kaliszanko:) kiedy dajecie sie manipulować strachem, rzad wprowadza cenzurę internetu, bo to przecież uratuje nasze dzieci :) jak ostatnio jakiś obcy zaszlachtowal księdza to byl to incydent i nie należy generalizować obcych. Jak robią coś dzieci to nam rodzicom zabrania sie wchodzenia do szkoły, a to my biegamy z nożami? Cos tu jest grubo nie tak. Dlatego skoro wladza nie działa, dlatego skoro policja nie działa- same pozorowane ruchy, to my ojcowie, a ja w szczególności informuje, ze jeżeli spotkam na ulicy gówniarstwo z nożem lub czymś podobnym to spuszczę taki wpier**l, ze nawet schabowe będą kroić widelcem bo noża do łapy więcej nie weźmie! A moje dziecko bedzie bezpiecznie chodzić do szkoły, na plac zabaw i do parku. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 00:06 Źródło komentarza: "Krwawy piątek" a frekwencja w kaliskich szkołach. Ile dzieci zostało w domach?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama