Reklama
poniedziałek, 7 września 2026 20:01
Reklama
Reklama
Reklama

Mniej pacjentów w szpitalu. Ale to nie oznacza, że ludzie mniej chorują

Prawie o jedną czwartą mniej pacjentów hospitalizowano w 2020 roku w kaliskim szpitalu. Nie oznacza to, że ludzie mniej chorowali. Szpital, podobnie jak i inne placówki w kraju przez długi czas był sparaliżowany epidemią Sars Cov 2 i restrykcjami związanymi z walką z tym wirusem.
Mniej pacjentów w szpitalu. Ale to nie oznacza, że ludzie mniej chorują

O wzroście zachorowań i niestety zgonów z powodu wielu innych chorób niż Covid 19 mówi się w skali całego kraju. Utrudniony dostęp do szpitali i do usług medycznych, brak odpowiedniej profilaktyki powodowały, że ludzie często chorowali w domu, często nie doczekali odpowiedniej pomocy na czas.

Wojewódzki Szpital Zespolony w Kaliszu wiosną 2020 i jesienią, zgodnie z wytycznymi rządowymi musiał wstrzymywać planowe zabiegi i przyjęcia, utrzymywał za to łóżka covidowe, w wysokim reżimie sanitarnym. „Okrąglak” przyjął w ubr. ponad 30 tys. pacjentów.

- To jest o 9 tysięcy mniej niż w innych latach, wiadomo z jakiego powodu to się wszystko odbywało – mówił radnym miejskim na ostatniej sesji RMK Radosław Kołaciński, dyrektor szpitala.

Szpital przy Poznańskiej nie był przekształcony w tzw. szpital jednoimienny, covidowy, mimo to trafiali do niego pacjenci z Covidem, a szpital musiał zapewnić im leczenie i izolację od innych.

- Jeżeli chodzi o chorych na łóżkach covidowych, to w pierwszej fali było to 46 osób z podejrzeniem lub zakażeniem Sars Cov 2, natomiast podczas drugiej fali hospitalizowaliśmy 619 pacjentów i 12 pacjentów było w izolatorium – wylicza dyrektor Kołaciński.

Dyrektor szpitala na ostatniej sesji RMK podsumował przed radnymi działalność placówki w 2020 roku. Jak mówił Radosław Kołaciński szpital w ubr. mimo sytuacji epidemicznej udzielił 47 tys. porad specjalistycznych, w laboratoriach dokonał 430 tys. różnych badań, a siedem zespołów ratownictwa medycznego wyjeżdżało do wypadków i chorych prawie 14 tys. razy.  Dyrektor podkreślał też, że mimo wzrostu wydatków m.in. na środki ochrony indywidualnej udało się zmniejszyć straty finansowe szpitala.  W 2018 roku szpital był na minusie ponad 21 milionów złotych. Straty w 2020 roku zmniejszono do 8 milionów.

 Na ostatniej sesji prezydent i radni zdecydowali o przekazaniu prawie 300 tys. zł na zakup specjalistycznego sprzętu dla szpitala.  Za te pieniądze zakupiony zostanie nowoczesny ultrasonograf dla Oddziału Udarowego i wideokolonoskop dla Pracowni Endoskopowej.

MS, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama