Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 20:36
Reklama
Reklama
Reklama

Walka z rakiem i… biurokracją

Został otwarty trzy miesiące temu, ale nadal nie może przyjmować i leczyć pacjentów. Nowoczesny Ośrodek Radioterapii w Kaliszu stoi pusty, bo Narodowy Fundusz Zdrowia nie podpisał kontraktu na prowadzenie poradni, a Ministerstwo Zdrowia zwleka z przyznaniem funduszy na sprzęt. Lekarze, zamiast walczyć z rakiem, walczą w biurokracją.
Walka z rakiem i… biurokracją

4 lutego przypada Światowy Dzień Walki z Rakiem. To okazja, by mówić o nim głośno, bo rak mylnie kojarzony jest z wyrokiem, a osoba chora często słysząc diagnozę, popada w rozpacz. Pacjenci, którzy mają terapię za sobą zapewniają jednak, że raka można wyleczyć, a strach nie jest dobrym doradcą.- Nie bać się. Dzisiaj naprawdę medycyna zrobiła wielki krok do przodu i wystarcz jak najszybciej udać się do specjalisty onkologa. Myślę, że znajdzie się rada nawet w tym późnym stadium zachorowania, żeby maksymalnie kobietę wyleczyć, żeby mogła wrócić do rodziny, do społeczeństwa, do zdrowia – mówi Barbara Wrzesińska, prezes Kaliskiego Klubu ,,Amazonki’’.

Dla wszystkich chorych nadzieją na szybkie wyleczenie miał być Ośrodek Radioterapii w Kaliszu. Oficjalnie został otwarty 10 listopada ubiegłego roku. Dwa dni wcześniej mogli go zwiedzić kaliszanie, którzy nie ukrywali, że jest on nadzieją dla wszystkich chorych na nowotwór.  - Ten ośrodek był od wielu lat potrzebny w Kaliszu. Właściwie to w każdej rodzinie jest jakiś przypadek choroby, a te osoby chcą i muszą korzystać z takiego ośrodka. Bardzo dobrze, że powstał, długo na niego czekaliśmy – mówili nam 8 listopada kaliszanie.

Nowoczesny ośrodek za 30 mln zł od trzech miesięcy stoi pusty

Niestety wygląda na to, że pacjenci będą musieli jeszcze poczekać. Nie ma obecnie bowiem możliwości leczenia radioterapią, ponieważ Ministerstwo Zdrowia  wstrzymało pieniądze na zakup drugiego akceleratora. - Wymaga tego ustawa, która mówi, że ośrodek świadczący tego typu terapię musi być wyposażony w co najmniej dwa identyczne aparaty. Związane to jest z procedurami radioterapii, na wypadek awarii jednego z urządzeń, żeby pacjenci mieli ciągłość leczenia – wyjaśnia doc. Dariusz Kowalczyk, kierownik Ośrodka Radioterapii w Kaliszu. Aby go zakupić potrzeba 10 milionów złotych, których Ministerstwo Zdrowia nie chce wyłożyć. - Zostaliśmy postawieni w dosyć trudnej sytuacji. Niespodziewanie te środki zostały z ministerstwa wycofane i zmieniły się troszeczkę zasady, co mocno nam utrudnia możliwość zakupu sprzętu – dodaje docent.

Także poradnia onkologiczna nie została jeszcze uruchomiona, ponieważ Wielkopolskie Centrum Onkologii nie otrzymało kontraktu na jej prowadzenie od Narodowego Funduszu Zdrowia. Nie otrzymało, m.in. dlatego, że nie posiadało certyfikatu ISO, do którego wyrobienia niezbędne jest… przyjmowanie pacjentów. I tu koło się zamyka. Choć oficjalnie poradnia nie działa, to jednak każdego dnia przychodzi tu kilku pacjentów prosząc doc. Kowalczyka o poradę, interpretację badań, albo wsparcie w zmaganiu się z chorobą. To pokazuje konieczność działania tego typu ośrodka w naszym mieście. Rozmowy z NFZ-tem i Ministerstwem Zdrowia są ciągle prowadzone, ale termin realnego otwarcia, choć orientacyjny, jest nadal nieznany i najprawdopodobniej daleki. - Chcielibyśmy zakończyć jak najszybciej, ale jak szybko to się uda? Nie jestem w stanie powiedzieć - mówi doc. Kowalczyk

Kierownik Ośrodka Radioterapii w Kaliszu doc. Dariusz Kowalczyk nie jest w stanie powiedzieć, kiedy ośrodek zacznie działać

Kaliski Oddział Radioterapii Wielkopolskiego Centrum Onkologii kosztował około 30 milionów złotych. Blisko 80% tej kwoty - 26 mln złotych wyłożył Urząd Marszałkowski. Kalisz na ten cel wydał blisko 3 mln złotych. Choć oddział nie działa to ciągle generuje kolejne koszty, m.in. ogrzewania, ochrony i administracji. Samo roczne serwisowanie sprzętu kosztuje milion złotych. Gdzie w tym wszystkim logika? I gdzie pacjenci? Okazać się może, że zamiast walczyć z rakiem lekarze muszą walczyć z przepisami i biurokracją.

Katarzyna Krzywda, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama