Reklama
poniedziałek, 12 października 2026 04:39
Reklama
Reklama
Reklama

Wjechał tirem na Główny Rynek. Kierowca kompletnie pijany! WIDEO

Do szokującego zdarzenia doszło w czwartek, 13 maja na Głównym Rynku w Kaliszu. Na płytę starówki wjechała ciężarówka z naczepą prowadzona przez pijanego mężczyznę. 34-latek miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu i twierdził, że jedzie do… Pleszewa.
Kliknij aby odtworzyć

Ciągnik siodłowy z naczepą wyładowaną żwirem pojawił się w centrum miasta w czwartek po południu. Wjechał od strony remontowanej ulicy Zamkowej prosto na Główny Rynek. Zarówno widok ciężarówki, jak i dziwne manewry wykonywane przez kierowcę zaniepokoiły świadków, którzy wezwali policję.

Po dojeździe radiowozu okazało się, że jeden ze świadków zdążył już wyciągnąć kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając kierowcy dalszą jazdę. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 34-latek kierujący ciężarówką ma ponad 3 promile alkoholu w organizmie – mówi asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – Mężczyzna twierdził, że tak poprowadziła go nawigacja, a jechał do Pleszewa. Stracił już prawo jazdy, grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Kierowca jest mieszkańcem województwa podlaskiego. Trzeźwieje gdzieś w Kaliszu, by prawdopodobnie dziś – jeśli będzie to możliwe – policjanci mogli wykonać z nim czynności.

Świadkiem tego zdarzenia była czytelniczka naszego portalu, jedna z mieszkanek Głównego Rynku. Jest zszokowana tym, co się stało.

Parę minut przed tym incydentem wróciłam do domu. Jestem tym poruszona – mówi kobieta. - Proszę sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby tam stały ogródki, gdyby to był sezon zniesienia lockdownu i ludzie by siedzieli. Nikt by się tego nie spodziewał. W ogóle tamtędy przechodzimy, idziemy płytą główną chociażby wracając z zakupów. Biegają tam dzieci. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co mogłoby się stać. To by była masakra olbrzymia, tego nawet nie da się opowiedzieć.

Zdaniem kobiety wjazd na Główny Rynek powinien być jeszcze bardziej ograniczony niż teraz – nie tylko znakami drogowymi, ale także słupkami.

Często widzę, że zwykli ludzie wykorzystują fakt, że nie ma policji i wjeżdżają na Rynek od Złotej czy św. Stanisława. Powinny być ustawione słupki uniemożliwiające wjazd - uważa czytelniczka portalu.

Warto jednak pamiętać, że wokół starówki działają sklepy i lokale gastronomiczne, do których musi dojechać zaopatrzenie.

MIK, fot. KMP Kalisz, wideo: Straż Miejska Kalisza


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: PolSSki ziomek Treść komentarza: Popieram, gdzie tu ogarnąć miejsce jak stawiają busiorami, te ze wschodu też dziady zwożące najeźdźców stawiają jak chcą i mają w pompie. Róbcie coś z tym ! Data dodania komentarza: 11.10.2026, 23:34 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?" Autor komentarza: nie-nauczyciel Treść komentarza: Trafna diagnoza p. Pedagog. Dlatego też ja choć mógłbym uczyć w szkole, to jednak czym innym się zajmuje. Szkoda moich nerwów i współczuje tym, co muszą spijać to nawarzone piwo i zagryzać do tego planetarne obiadki. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 23:00 Źródło komentarza: "Zapytajmy samych siebie...". Ważne słowa kaliskiej pedagog Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Nie ma gdzie parkować to sprzedać samochód albo wykupić prywatne miejsce parkingowe. Co może sklep ma płacić za to żeby ktoś sobie parkował za darmo ? Jak już to mogli by umożliwić parkowanie płatne w godzinach zamknięcia sklepu aby nie utrudniać klientow parkowania. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 22:53 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?" Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: W końcu się doigrał. Człowiek który nic od siebie nie wniósł i który żadnej rzeczy nie osiągnął - po za awanturnictwem i ,,niewyparzoną gębą", przez co stał się rozpoznawalny. Ten facecik skończył technikum rolnicze w Sieradzu, które większość z nas by bez problemu skończyła i pracował na gospodarstwie, które zostało przepisane na jego brata. Szukał sposobu na siebie. Zaczął naśladować Andrzeja Leppera i przez swoje bezczelne zachowanie chciał zrobić karierę. Zastanawiający jest poziom intelektu samego premiera, który żeby zdobyć głosy, zaprosił do parti takich osobników jak Michał. Ale tonący brzytwy się chwyta. Taki człowiek - prędzej czy później i tak zrobi to co zrobił, bo sama facjata zdradza jego intencje - nerwowe spojrzenie, rozbiegane gniewne oczka, zero uśmiechu - tylko zajadła mimika i zgrzytanie zębami - to portret człowieka, który na siłę udaje kogoś kim nie jest. ...A i jeszcze ten Rutkowski - który się idealnie wpasował do tego warcholstwa, mam nadzieję że też się doigra i to są jego ostatnie podrygi w mediach. Na przeszczepy już nie ma skąd brać, to teraz na glacy peruki klei i udaje Elvisa z brodą i krowymi łańcuchami... Żenada... Data dodania komentarza: 11.10.2026, 22:53 Źródło komentarza: Przemoc, groźby i narkotyki. WSTRZĄSAJĄCE oskarżenia wobec posła
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama