Reklama
wtorek, 8 września 2026 00:48
Reklama
Reklama
Reklama

Miasto chce poprzez PWiK wywozić gabaryty. PUK i EKO zaskarżają samorząd

Co z wywozem odpadów wielkogabarytowych? Po przerwie, gdy ta usługa nie była w ogóle wykonywana, teraz ma zostać przywrócona. I na swoje barki bierze je Miasto, bo tak ma być taniej. Ale to nie podoba się konsorcjum firm EKO i PUK, które odwołują się do Krajowej Izby Odwoławczej i tym samym blokują regularny odbiór gabarytów.
Miasto chce poprzez PWiK wywozić gabaryty. PUK i EKO zaskarżają samorząd

Poremontowe pozostałości i inne odpady sporych gabarytów kaliszanie mogą zawozić do miejskiego PSZOK-u, który działa teraz (dwa razy w tygodniu: w środy i soboty) przy ul. Piwonickiej na Zagorzynku. Trzeba to zrobić na własną rękę. A nie każdy ma je czym zawieźć. Niekiedy wiąże się to z wynajęciem transportu. Dlatego najwygodniejszy dla mieszkańców był odbiór odpadów wielkogabarytowych sprzed bloków i domów. I taki powróci.

Z bloków i kamienic gabaryty mają być odbierane raz na 2 tygodnie, a z domów jednorodzinnych raz na kwartał.

Wodociągi z nowy zadaniem

Miasto postanowiło też przejąć wywóz gabarytów – ma się tym zająć miejska spółka Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, bo kwoty, które zażądały PUK i EKO za tę usługę, były zaporowe…

- W naszej ocenie ceny przedstawione przez Konsorcjum firm PUK i EKO były dużo za wysokie. Miejska spółka – Wodociągi jest w stanie zrobić to dużo taniej i równie sprawnie – mówi Krystian Kinastowski, prezydent Kalisza.

PUK i EKO w ogłoszonym przetargu podały kwotę blisko 1500 zł brutto za każdą tonę odpadów. PWiK tę samą usługę ma wykonać za 960 zł brutto.

PUK i EKO się odwołują

Dlatego Miasto odrzuciło ofertę konsorcjum firm. Te jednak nie dały za wygraną i kwestionują prawo Miasta do samodzielnego zajęcia się wywozem gabarytów. Zaskarżyły Kalisz do Krajowej Izby Odwoławczej.

- My będziemy przedstawiać swoje racje przed Izbą Krajową. Myślę też, że w pewnym sensie przecieramy szlaki innym samorządom, bo jak wiemy wiele miast i gmin ma problem ze wzrostem cen za odpady i tym realnym brakiem konkurencji w postępowaniach przetargowych – mówi prezydent.

Do momentu rozstrzygnięcia sprawy Miasto wykonuje tzw. wywozy interwencyjne, czyli jeśli w danym miejscu tworzy się spore wysypisko dużych odpadów – wówczas są one wywożone. - Aktualnie nie mamy zatem stałej umowy, dlatego spółdzielnie nie dostały harmonogramów – wyjaśnia Paweł Bąkowski, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.

Usługa została zatem zablokowana przez zaskarżenie miasta przez PUK i EKO. Samorząd czeka na wyznaczenie terminu rozprawy.

- I do momentu rozstrzygnięcia nie możemy uruchomić regularnego odbioru. Liczymy na pozytywny dla nas finał, czyli odrzucenie tego odwołania. Co warto zaznaczyć – do KIO (Krajowej Izby Odwoławczej) odwołało się nie tylko konsorcjum PUK i EKO, ale bodajże 9 innych firm z całej Polski, które walczą o to, czy miasto może przekazać zadanie związane z odpadami swojej spółce – mówi Grzegorz Kulawinek, wiceprezydent Kalisza.

Przykładem może być Zduńska Wola, która przez falę rosnących opłat za śmieci postanowiła utworzyć własną spółkę gospodarowania odpadami. Największe firmy odpadowe z regionu zaskarżyły samorząd do Krajowej Izby Odwoławczej. Ten przyznał rację Zduńskiej Woli. - To była walka Dawida z Goliatem. Nie chodziło tylko o nasze miasto, ale samorządy w całym kraju. Stoczyliśmy bój w ich imieniu – komentował Konrad Pokora, prezydent Zduńskiej Woli. Więcej o tej sprawie przeczytasz TUTAJ

A Kalisz postanowił też, że PWiK będzie odbierać odpady z cmentarza komunalnego. I tę decyzję zaskarżyły PUK i EKO, ale w tym przypadku ich zarzut został szybko oddalony.

AG, fot. autor, grafiki: KK


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama