Reklama
środa, 13 maja 2026 02:28
Reklama
Reklama
Reklama

"Orbis Prosna" we wspomnieniach ZDJĘCIA

Był uosobieniem obfitości i luksusu, posiadał PEWEX, jedyny w województwie kaliskim klub nocny ze striptizem i podejmował najbardziej znamienitych gości jak: Lech Wałęsa, Jan Machulski czy William Whorton. Nie bez powodu swoją siedzibę miała tutaj komórka SB, a w niektórych pokojach znajdowały się podsłuchy. Sam personel liczył 255 osób, a ubierała go najlepsza w owym czasie firma odzieżowa Moda Polska. Hotel „Orbis Prosna”, dziś już nieistniejący, wspominali w Archiwum Państwowym w Kaliszu jego byli pracownicy.
"Orbis Prosna" we wspomnieniach ZDJĘCIA

Historia Prosny bierze swój początek już w latach 60., kiedy to rozpoczęły się poszukiwania najlepszej lokalizacji dla hotelu turystycznego w Kaliszu. Wstępny projekt zakładał wybudowanie go na „Złotym Rogu", ale w 1969 odstąpiono od tego pomysłu i wyznaczono nowe miejsce budowy przy ul. Górnośląskiej, gdzie w latach 50. istniał otoczony polami czynny tartak. Hotel powstawał przez 3 lata i 4 miesiące. 27 kwietnia1977 r. został oddany do użytku i w tym samym roku uznany „Misterem Budownictwa1977” w Wielkopolsce.

Mógł przyjąć 345 gości jednocześnie. Był dumą miasta, symbolem PRL-owskiej nowoczesności i bezpieczeństwa. A dla wielu mieszkańców uosobieniem luksusu. - Przekraczając próg portierni hotelu, goście i załoga przenosili się ze świata niedostatku i kartek na żywność i inne towary w świat obfitości i luksusu. W hotelu znajdowało się przeszło 100 pokoi, kawiarnia, restauracja, klub nocny, salon fryzjerski, PEWEX. Personel hotelu ubierała najlepsza w owym czasie firma odzieżowa Moda Polska. Kalisz był odwiedzany w tamtym okresie przez liczne grupy turystyczne, głównie wycieczki ze Związku Radzieckiego, ale także nie zabrało gości z Zachodu – wspominał podczas spotkania w Archiwum Państwowym Mariusz Marciniak, który z hotelem „Orbis Prosna” związany był od 1981 r. aż do 2006 r., gdzie przeszedł prawie wszystkie szczeble od ucznia na kelnera po specjalistę do spraw marketingu. - Atmosfera w hotelu była bardzo miła i sympatyczna, a pracownicy traktowali hotel jak drugi dom – dodał.

Budowa kondygnacji. Ze zbiorów prywatnych Andrzeja Orkowskiego.

Budynek posiadał 7 kondygnacji i 110 pokoi, w tym 5 dwupokojowych apartamentów. Pierwszym dyrektorem był Leon Michalski, a kierownikiem recepcji Barbara Durska. Hotel zatrudniał 255 osób, z czego prawie połowa prawie połowa to pracownicy gastronomii. W schyłkowym okresie działalności Prosny obsługa liczyła 19 ludzi…

Początkowo hotel był samowystarczalny, miał m.in. swoją masarnię, własną pralnię, magiel, stolarnię, zakład hydrauliczny, własne magazyny np. z porcelaną, zastawą stołową, punkty usługowe. Dysponował też własnym transportem - Żukiem i Nysą, a w późniejszych latach Polonezem Trak i Mercedesem (wówczas tj. za dyrektora Ireneusza Kaczmarczyka był to jeden z dziewięciu Mercedesów w Polsce). Kaliski Orbis słynął ze swojej cukierni, której przebojem były własnej produkcji "rożki"- ciastka na cieniutkim makowym cieście z białego maku z wyśmienitym kremem z dodatkiem francuskiej brandy, powleczone prawdziwą czekoladą, a także wuzetki i lody kasaty. W sali restauracyjnej serwowano dania kuchni polskiej i międzynarodowej, a w kawiarni były podawane najsłynniejsze desery, głównie lodowe ambrozje.

Kawiarnia, 1978 r. Ze zbiorów prywatnych Mariusza Marciniaka.

W hotelu swoją siedzibę miała komórka SB, a w niektórych pokojach zainstalowane były podsłuchy. Z kolei w podziemiach hotelu funkcjonował z przerwami klub nocny "Piekiełko", gdzie w sobotnie wieczory grał zespół muzyczny, a główną atrakcją, jedyną w byłym województwie kaliskim, był słynny striptiz. Hotel gościł wielu sławnych ludzi m.in.: ambasadorów: Kanady, Izraela, Mongolii, polityków: Lecha Wałęsę, Jarosława Kaczyńskiego, Marianna Krzaklewskiego, Andrzeja Lepera, pisarzy np. Williama Whortona oraz wiele gwiazd filmowych i teatralnych, muzyków, sportowców. Była pracownica Urszula Krążyńska wspominała w Archiwum m.in. Jana Machulskiego czy ekipy filmowe, które kręciły „Komediantkę” i „Przygody Pana Kleksa”.

Grupa Hotelowa Orbis stawiająca na nowoczesność 16 listopada 2010 roku wystawiła Prosnę na sprzedaż. Ogłoszono dwa przetargi. Zakupem było zainteresowanych wiele firm. W Wielki Piątek 2011 roku transakcji dobiła kaliska firma MTM Consulting należącej do Tadeusza Mazka. Kilka tygodni temu hotel został zburzony. W jego miejscu ma stanąć supermarket Lidl.

Pokój jednoosobowy z dostawką, 1978 r. Ze zbiorów prywatnych Mariusza Marciniaka.

Historię hotelu „Orbis Prosna” Archiwum Państwowe przypomniało w ramach cyklu III Marcowy Maraton Archiwalny, a w spotkaniu uczestniczyli byli dyrektorzy i pracownicy hotelu, osoby związane z hotelem oraz uczniowie Zespołu Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich w Kaliszu czwartej klasy Technikum Nr 6 w zawodzie technik hotelarstwa. Gospodarzem spotkania była dyrektor Archiwum dr Grażyna Schlender.

MIK, RED, fot. Archiwum Państwowe w Kaliszu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama