Reklama
wtorek, 8 września 2026 01:24
Reklama
Reklama
Reklama

Pokłócili się o psy – jeden z nich nie żyje. Sprawca chciał dobrowolnie poddać się karze, ale będzie proces

Ugody nie będzie. Mężczyzna oskarżony o zepchnięcie ze schodów sąsiada, z którym pokłócił się o psy, odpowie za swój czyn sądem. 61-latek chciał dobrowolnie poddać się karze, ale na proponowane warunki nie zgodziła się druga strona.
Pokłócili się o psy – jeden z nich nie żyje. Sprawca chciał dobrowolnie poddać się karze, ale będzie proces

Zepchnął, kopnął, nie pomagał

Do tragedii doszło w czerwcu ub.r. w bloku przy ul. Paderewskiego w Ostrowie Wielkopolskim. Mężczyźni spotkali się na klatce schodowej. 59-latek, dla którego awantura zakończyła się śmiercią, wraz z partnerką wracał z działki i wtedy został zaczepiony przez sąsiada, który nie lubił psów pary. Swoją niechęć wyrazić słownie. – Jak ustalono oskarżony w czasie kłótni kilkukrotnie szarpnął poszkodowanego, ściągając go na półpiętro, gdzie zadał mu uderzenia w głowę, co doprowadziło do jego przewrócenia i utraty świadomości – mówił jakiś czas temu o ustaleniach śledczych Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. – Następnie zadał mu też kopnięcia, co skutkowało obrażeniami ciała, w tym twarzy i czaszki. Analizując nagrania rejestratora okazane przez inne osoby, które wezwały pomoc okazało się, że oskarżony nie wykonywał poleceń dyspozytora pogotowia dotyczących ułożenia poszkodowanego w pozycji bezpiecznej, odpychał osoby próbujące pomóc 59-latkowi i samodzielnie podejmował niezgodne z procedurami medycznymi czynności reanimacyjne.

W chwili zdarzenia 61-letni ostrowian miał 1,6 promila alkoholu w organizmie

Porozumienia nie ma

Sprawca przyznał się do winy. Złożył też wniosek o dobrowolne poddanie się karze roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, grzywny w wysokości 20 tysięcy złotych oraz nawiązki dla bliskich zmarłego w kwocie 5 tysięcy złotych.

Druga strona, czyli rodzina chciała 2,5 roku lub 3 lat bezwzględnego pozbawienia wolności dla 61-latka. I 60 tysięcy złotych nawiązki, po 20 tysięcy dla trzech pokrzywdzonych kobiet. Według obrony żądania są wygórowane. - Nie ma tu bowiem zbrodni ani zabójstwa tylko bardzo nieszczęśliwy wypadek - tłumaczy obrońca – wyjaśnia mecenas Damian Grzeszczyk.

Rozbieżność w propozycjach sprawiła, że do ugody między stronami nie doszło i oskarżany o nieumyślne  spowodowane śmierci sąsiada w lutym stanie przed sądem. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Ostrowianin odpowiada z wolnej stopy. 

AW, zdjęcie archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama