Reklama
wtorek, 8 września 2026 01:49
Reklama
Reklama
Reklama

Zakaz przemieszczania się w Sylwestra: to jest, czy go nie ma? Zapytaliśmy, co zrobi policja

Władza nie może się zdecydować, czy w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia będzie obowiązywał zakaz przemieszczania się, czy też nie. Wykluczające się wypowiedzi przedstawicieli rządu wprowadziły obywateli w konsternację, dlatego zapytaliśmy kaliską policję, czy w Sylwestra powinniśmy liczyć się z mandatami i ewentualnie w jakich sytuacjach.
Zakaz przemieszczania się w Sylwestra: to jest, czy go nie ma? Zapytaliśmy, co zrobi policja

21 grudnia późnym wieczorem w życie weszło rozporządzenie, zgodnie z którym w sylwestrową noc będzie obowiązywać zakaz przemieszczania się - od godziny 19.00 w czwartek 31 grudnia do godz. 6.00 rano w piątek 1 stycznia. Są tylko dwie sytuacje, kiedy będzie to możliwe: w celu "wykonywania czynności służbowych lub zawodowych lub wykonywania działalności gospodarczej" lub "zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego". Są to np. wyprowadzenie psa, wizyta w aptece czy u rodziców w podeszłym wieku, wymagających opieki.

Godzina policyjna niezgodna z prawem

Przepis wywołał sporo kontrowersji, a prawnicy orzekli, że jest niezgodny z prawem. Z tymi opiniami zgodził się sam premier. - Aby mogła być zastosowana godzina policyjna musielibyśmy - za decyzją pana prezydenta - wdrożyć stan wyjątkowy. Uważamy, że dziś nie jest to niezbędne, gdyż ustawa o stanie zagrożenia epidemicznego daje nam niemal wszystkie potrzebne instrumenty, poza m.in. godziną policyjną – powiedział podczas konferencji prasowej w niedzielę, 27 grudnia Mateusz Morawiecki. - W sylwestra apelujemy o to, by bawić się, cieszyć, tańczyć w gronie nie dużym, tylko żeby spędzić go w gronie kameralnym (…). Bardzo gorąco apelujemy o nieprzemieszczanie się, nieużywanie fajerwerków, żeby ten Sylwester minął spokojnie. Wiem, że to nie jest to, czego oczekiwaliśmy po Sylwestrze kilka miesięcy temu, ale w tym roku tak powinno być – dodał szef rządu.

Apel, czy zakaz?

I gdy już wszyscy odetchnęli z ulgą, złudzeń pozbawił nas rzecznik rządu. W środę rano podczas rozmowy z tvn24 Piotr Müller powiedział, że „Policja będzie egzekwowała kwestie obowiązujących zakazów. Jedna to kwestia zakazów, które obowiązują już dłuższy czas, czyli m.in. zgromadzeń publicznych - limit do 5 osób. Druga kwestia to zakaz przemieszczania się od godz. 19 (31 grudnia) do godz. 6 (1 stycznia) - zapowiedział rzecznik rządu Piotr Müller.

Dopytywany, czy osoby, które będą się przemieszczały w noc sylwestrową, muszą liczyć się z mandatem, Müller odparł, że "jakiś mandat jest możliwy do otrzymania zgodnie z obowiązującymi przepisami". Zaznaczył jednocześnie, że nie musi to być 30 tys. zł, gdyż istnieje zasada proporcjonalności i to od policjanta będzie zależeć, czy będzie to pouczenie, czy mandat, i w jakiej wysokości”.

Jak stwierdził rzecznik, ograniczenie w przemieszczaniu się poza określonymi celami jest obowiązującym przepisem prawa.

Premier, który kilka godzin później wziął udział w konferencji prasowej, dopytywany o to przez dziennikarzy nie odpowiedział wprost. - Myślę, że najlepiej przywołać sytuację z wiosny - wiosną były wdrożone podobne ograniczenia i nikt nie miał wątpliwości, że one powinny być przestrzegane. To nie tylko apel do zdrowego rozsądku, to apel, by przypomnieć sobie, jak wszyscy przestrzegaliśmy przepisów i jak szybko dzięki temu mogliśmy osiągnąć niezłe rezultaty – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Co na to policja?

Mundurowi są wstrzemięźliwi w komentowaniu tej sprawy i również nie mówią wprost. A zapytaliśmy: to będą mandaty, czy nie? – Przede wszystkim nie mamy jutro żadnych wzmożonych działań, nie ściągamy nikogo z urlopów,  służba pełniona będzie tak, jak co roku: na mieście będzie prewencja, na ulicach ruch drogowy dla zapewnienia bezpieczeństwa – mówi asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – Oczywiście rozporządzenie obowiązuje, policjanci mogą podejmować interwencje, natomiast każda interwencja będzie zależała od indywidualnej oceny policjanta. Może to być zwrócenie uwagi, pouczenie, może to być mandat, a w indywidualnych, poszczególnych przypadkach może być też wniosek do sądu.

Czyli… w zasadzie nie wiadomo, czego się spodziewać.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama