Reklama
wtorek, 8 września 2026 01:54
Reklama
Reklama
Reklama

Potrafisz pisać? Kaliskie wydawnictwo szuka młodych i zdolnych twórców do tworzenia książek dla dzieci

Szukają młodych i zdolnych twórców, którzy mają głowę pełną pomysłów, ale nie mają pieniędzy, by wydać swoje książki. Wydawnictwo Martel, którego celem jest przywracanie mody na czytanie wśród maluchów równocześnie chce pomagać autorom książek dla najmłodszych. Szczególnie debiutantom, których celem jest bawić i uczyć.
Potrafisz pisać? Kaliskie wydawnictwo szuka młodych i zdolnych twórców do tworzenia książek dla dzieci

Firma w swoim portfolio ma ponad pół tysiąca tytułów książek dla najmłodszych, którzy są głównymi odbiorcami wydawnictwa. Wszystko dzieje się w Kaliszu w siedzibie firmy. Nad książkami pracuje kilkunastoosobowy zespół, ale przy takiej liczbie tytułów i zmieniających się gustach małych odbiorców potrzebna jest też współpraca z autorami spoza firmy. Wielu z nich kooperuje z wydawnictwem od lat, ale ciągle poszukiwani są nowi. – Śledzimy rynek i staramy się wyłapywać osoby, które chwalą się swoją twórczością. Jeśli są to rzeczy wartościowe i edukacyjne to proponujemy im wydanie ich książki – mówi o filozofii stworzonego przez siebie wydawnictwa Stanisław Jędrysiak. - Jest też grono piszących do szuflady, którzy nigdzie się nie promują i na takie osoby też czekamy. Mogą to być pisarze lub osoby, które obok treści proponują nam też ilustracje do stworzonych przez siebie historii. Zdolnych osób jest wiele i my chcemy je odkrywać. Koszt wydania ich książek bierzemy na siebie. A wiemy, że to są dziesiątki tysięcy złotych, więc większości nie stać na taki wydatek.

Część autorów współpracujących z wydawnictwem to laureaci organizowanego przez firmę konkursu na książkę dla dzieci. Martel wydaje głównie kolorowanki, wycinanki, wyklejanki, książki edukacyjne i aktywizujące młodych czytelników. Nowością jest beletrystyka dla najmłodszych. Każdego roku tytuły z portfolio kaliskiego wydawnictwa czytane są także przez artystów w czasie Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach. – Warto śledzić nasze  strony w internecie. Tam można znaleźć informacje o konkursach i akcjach, jakie organizujemy dla twórców, ale też podpowiadamy rodzicom, jak zachęcać do czytania i jakie książki wybierać – dodaje Stanisław Jędrysiak.

Obok literatury typowo dziecięcej sporym powodzeniem cieszą się książki kucharskie wydawane przez Martel. Szczególnie seria siostry Marii.

Stanisław Jędrysiak, właściciel wydawnictwa

AW, zdjęcie autor 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama