Reklama
środa, 13 maja 2026 02:30
Reklama
Reklama
Reklama

Kalendarium kaliskiego harcerstwa

Prawie 70-letnia historia kaliskiego harcerstwa zebrana została w „Kalendarium Kaliskiego Hufca 1945 – 2011”. Wydawnictwo jest częścią większego projektu pod hasłem  „Z historią w przyszłość”.
Kalendarium kaliskiego harcerstwa

Inspiracją do powstania kalendarium był XIII zjazd sprawozdawczo -wyborczy kaliskiego hufca w październiku 2011 r. Właśnie wtedy phm Maciej Ciszewski, nowo wybrany komendant zwrócił się do kręgu seniorek, by w celu uchronienia przed zapomnieniem pracy dziesiątek lokalnych instruktorów i harcerzy zajęły się spisaniem historii kaliskiego hufca.

Praca, której podjął się zespół w składzie: hm Urszula Góral, hm Maria Jankowska, hm Jadwiga Kaźmierczak Baszczyk i hm Sławomira Skurtys nie była łatwa. Ilość  dokumentów zachowanych w hufcu okazała się skromna, a i zdobycie materiałów znajdujących się w archiwach prywatnych dość trudne. W efekcie wielomiesięcznych starań udało się  więc opracować jedynie kalendarium obrazującego działalność kaliskiego harcerstwa po roku 1945. 

Wydawnictwo jest częścią większego projektu pod hasłem  „Z historią w przyszłość”, którego realizację wsparło finansowo Miasto Kalisz i w ramach którego w październiku ubiegłego roku odbył się pierwszy w historii kaliskiego Hufca ZHP Zlot Starszyzny Harcerskiej i Seniorów. - Jest to zadanie o charakterze zarówno poznawczym jak i wychowawczym, ale też integrujące instruktorów ZHP – także tych emerytowanych - dzieci i młodzież skupionych w harcerskich szeregach. Dla instruktorów - seniorów jest to okazja do ponownej aktywizacji społecznej, ale też możliwość przekazania zdobytych doświadczeń i umiejętności młodszym członkom ZHP, pewnych zachowań wynikających z patriotyczno-wychowawczych tradycji – podkreśla hm Urszula Góral, komendantka działającego formalnie od kwietnia 2014 roku Kręgu Starszyzny Harcerskiej i Seniorów  „Żurawie”.

Październikowy, seniorski zlot na stanicy w Szałe, był pierwszym, poważnym zadaniem „Żurawi” i okazał się strzałem w „dziesiątkę”. Idea, która od lat kiełkowała w gronie instruktorek – seniorek kaliskiego ZHP nabrała realnych kształtów, a frekwencja - która przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów zlotu – potwierdza dobitnie: harcerstwo, bez względu na wiek i czas to niezapomniana przygoda, która w miarę upływu lat pięknieje jeszcze bardziej. Kolejnym wyzwaniem, dziś już zrealizowanym, było kalendarium, które być może - o czym  marzą jego autorki - stanie się przyczynkiem do pełniejszego opracowania historii kaliskiego harcerstwa. Niestety wydawnictwa nie można nabyć, bo jego nakład jest ograniczony. – Kalendarium będziemy rozdawać osobom związanym i zasłużonym dla harcerstwa jako prezent i pamiątkę. Najbliższą okazją ku temu będzie przypadający w lutym Dzień Myśli Braterskiej, który przez harcerstwo jest bardzo uroczyście obchodzony – mówi hm Urszula Góral.

Karina Zachara, MIK, fot. KZ


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama