Reklama
wtorek, 8 września 2026 01:54
Reklama
Reklama
Reklama

„Aby inny mogli przeżyć.” Grupa Szukamy i Ratujemy zbiera pieniądze na defibrylator AED

Niespełna 10 tys. zł potrzebuje Grupa Szukamy i Ratujemy na zakup defibrylatora AED wraz z oprzyrządowaniem. Na co dzień wolontariusze zajmują się poszukiwaniem osób zaginionych, które często tuż po odnalezieniu wymagają natychmiastowej pomocy. Specjalistyczny sprzęt byłby w takich sytuacjach na wagę życia.
„Aby inny mogli przeżyć.” Grupa Szukamy i Ratujemy zbiera pieniądze na defibrylator AED

Członkowie Grupy Szukamy i Ratujemy, która zawiązała się w Ostrowie Wielkopolskim to wolontariusze – sympatycy ratownictwa i niesienia pomocy innym, którzy poświęcając swój wolny czas, a nierzadko także prywatne środki, bezinteresownie wspierając służby w akacjach poszukiwawczych osób zaginionych, chorych, które nie potrafią samodzielnie wrócić do domu czy takich, które postanowiły targnąć się na swoje życie. W takich akcjach liczy się czas, umiejętności, ale też odpowiedni sprzęt. - Szkolimy się i nieustannie podnosimy swoje kwalifikacje. Chcemy działać w pełni profesjonalnie i skutecznie – mówi Łukasz Mowczan, rzecznik prasowy SiR. – Przypadek, z jakim spotkaliśmy się na jednej z ostatnich akcji poszukiwawczo-ratowniczych uświadomił nam, że to najwyższy czas na kolejny krok, aby doposażyć się w defibrylator AED. Zespół ratownictwa medycznego nie zawsze jest w stanie dotrzeć na miejsce tak szybko, jak tego oczekujemy. Jako ochotnicy, wyjeżdżając na akcję zawsze chcemy jak najlepiej wykorzystać siły, które mamy, jednak brakuje nam sprzętu do bezpośredniego ratowania ludzkiego życia. Prosimy o każdą, chociażby najmniejszą wpłatę.

A chodzi o defibrylator ZOLL AED 3 BLS (AED, bateria, elektrody 5-letnie UNI CPR-D), którego pozyskanie jest obecnie priorytetowym celem Grupy. Koszt jego zakupu to ok. 8410 zł, plus walizka wodoodporna (670 zł) i dodatkowa elektroda CPR Uni-padz (760 zł) – w sumie 9840 zł.

Zbiórka na zakup sprzętu prowadzona jest na https://zrzutka.pl/k6mh4g

Na co dzień działania SiR można śledzić na facebooku Grupy  lub stronie internetowej.

MIK, fot. SiR


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama