Reklama
wtorek, 8 września 2026 02:01
Reklama
Reklama
Reklama

Dwuletnia dziewczynka połknęła żrący płyn. Do szpitala eskortuje ją patrol policji na sygnale WIDEO

W tym przypadku każda zaoszczędzona minuta to mniej okropnego bólu dziecka i większa szansa na jego zdrowie. Dwuletnie dziewczynka połknęła żrący płyn i zaczęła się dusić. Jej ojciec poprosił policję o pomoc w szybkim transporcie do szpitala.
Kliknij aby odtworzyć

Do zdarzenia doszło w Turku. Do patrolu policjantów  sierż. Janusza Góreckiego i st. post. Patryka Kędzierskiego podbiegł mężczyzna i poinformował, że córka połknęła środek do przeczyszczania rur i się dusi. - Policjanci nie zastanawiając się zaproponowali eskortę. Wsiedli w radiowóz i używając sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych eskortowali mężczyznę z dzieckiem do przychodni na ul. Korytkowskiej. Tam dziecku została udzielona  pomoc i na miejsce został wezwany zespół pogotowia ratunkowego, który przetransportował dziecko do szpitala. – czytamy w komunikacie policji z Turku.

Dziewczynką szybko zajęli się lekarze, teraz walczą o jej zdrowie.

MS, fot. i wideo KPP Turek


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama