Reklama
wtorek, 8 września 2026 02:01
Reklama
Reklama
Reklama

Biblioteka w każdym szpitalu dziecięcym. Niezwykły pomysł kaliskiego wydawnictwa i fundacji

Biblioteka na każdym szpitalnym oddziale dziecięcym i książka dla każdego chorego malucha. Książka mądra, ucząca i aktywizująca. Dająca uśmiech. Fundacja MARTEL, działająca przy kaliskim wydawnictwie, chce zalać placówki, które pomagają chorym i potrzebującym dzieciom książkami. Tak by dając uśmiech, pokazać terapeutyczną moc czytania i przywrócić na modę na nie.
Biblioteka w każdym szpitalu dziecięcym. Niezwykły pomysł kaliskiego wydawnictwa i fundacji

Cel fundacji MARTEL to stworzenie biblioteki w każdym szpitalu dziecięcym. Przede wszystkim na oddziałach onkologicznych, gdzie maluchy spędzają długie miesiące, ale także w każdej innej placówce leczniczej oraz zajmującej się chorymi i potrzebującymi dziećmi.  - Chcemy zastosować tzw. książkoterapię. Żeby dziecko oderwało się od myślenia o chorobie, a przeniosło się w świat wyobraźni – zdradza ideę akcji Stanisław Jędrysiak, prezes wydawnictwa i fundacji MARTEL. - Książka to nic innego jak wyobraźnia, którą czytamy w rękach. I dzięki temu dziecko będzie mogło zupełnie inaczej przejść przez tę chorobę.

Fundacja MARTEL powstała przed rokiem. I ściśle współpracuje z kaliskim wydawnictwem o tej samej nazwie, które od dwóch dekad zajmuje się tworzeniem i wydawaniem książek dla dzieci. Jednym z pomysłów jest przekazywanie dochodów ze sprzedaży książek z wydawnictwa na rzecz fundacji. Każda kupiona  kolorowanka, wyklejanka czy bajka oznaczona sercem to wsparcie szpitalnych bibliotek.

Kolejnym wsparciem jest akcja „Przybij piątaka dla dzieciaka”. - Chcemy pokazać ludziom, że wystarczy drobna wpłata. Nawet 5 złotych pomoże nam zrealizować nasze cele, jakim są biblioteki w szpitalach – dodaje Małgorzata Starczewska z fundacjji Martel. - Chcemy dotrzeć do jak największej liczby szpitali z oddziałami onkologicznymi, dziecięcymi z naszymi bibliotekami i książkami. Dla dzieci leczenie to trudny czas. Chcemy im pomóc przejść  ten moment, przenosząc je w krainę wyobraźni.

W szpitalnych bibliotekach znajdą się wszystkie pozycje wydawnictwa. Będą kolorowanki, wycinanki i czytanki. - Będą to książki darmowe. Dziecko będzie mogło zabrać wybraną książkę ze sobą – podkreśla Stanisław Jędrysiak. - Nie będą to książki jak w bibliotece, które wypożyczamy i oddajemy, tylko każdą z tych książek dziecko będzie mogło zabrać do domu. Chcemy w przyszłości być pierwszym wydawnictwem na świecie, które będzie rozdawało książki za darmo, nie trzeba będzie ich kupować.

Dzięki sprzedaży książek z sercem oraz akcji „Przybij piątaka dla dzieciaka” fundacja będzie uzupełniać biblioteki, które powstaną w szpitalach, domach dziecka, domach samotnej matki i wszystkich placówkach, w których są potrzebujące dzieci. Wystarczy, że taka placówka czy organizacja zgłosi się do kaliskiej fundacji MARTEL. Otrzyma od niej bibliotekę w kształcie serca i książki dla maluchów. 

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama