Reklama
wtorek, 8 września 2026 02:06
Reklama
Reklama
Reklama

Przysmak, który szkodzi. Dla człowieka apetyczny kąsek, dla zwierzaka zagrożenie

Karp, którym wielu zajada się przy wigilijnym stole zdecydowanie nie powinien trafić do miski domowych pupili. Dla psa czy kota, z którymi chcemy się podzielić ulubionym kąskiem, ości ryby bywają śmiertelnym zagrożeniem.
Przysmak, który szkodzi. Dla człowieka apetyczny kąsek, dla zwierzaka zagrożenie

A bardzo często domowe czworonogi towarzysza nam przy świątecznym stole. Nie tylko, by do nas przemówić ludzkim głosem. Przede wszystkim czekają na smakołyki.

Najczęściej oddajemy im kawałki ryby, a to poważny błąd i niebezpieczeństwo. Szczególnie gdy chodzi o ości.  – Zapach ryby jest bardzo atrakcyjny dla kotów, ale psy też nie pogardzą tymi fragmentami ryb – potwierdza Szymon Bogucki, weterynarz z Ostrowskiego Centrum Weterynaryjnego. – I wtedy mamy rzeczywiście problemy z przewodem pokarmowym, w którym utkwiła kość. Dochodzi do zakłuć w jamie ustnej.

A nawet przebicia narządów wewnętrznych. I wtedy życie czworonożnego przyjaciela jest poważnie zagrożone.

Grudzień to miesiąc, w którym weterynarze mają wyjątkowo dużo pracy w związku z przejedzeniem się zwierząt resztkami ze świątecznego stołu, ale też zatruć lub innych poważnych dolegliwości wynikających ze zjedzenia czegoś, co dla człowieka jest przysmakiem, ale dla zwierzęcia zdecydowanym wrogiem.

Dlatego nie tylko trzeba pomyśleć, czym karmimy domowe zwierzaki, ale też dobrze zabezpieczać kosze na śmieci. Zapach resztek może zwabić nasze pupile, ale też sąsiadów, a nawet dziko żyjące zwierzęta.

AW, fot. pixabay


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama