Reklama
wtorek, 8 września 2026 02:06
Reklama
Reklama
Reklama

Czy to koniunkcja Jowisza i Saturna prowadziła Trzech Króli? Nam planety dadzą znak, by rozpocząć świętowanie

Nadal możemy podziwiać koniunkcję Jowisza i Saturna. Pojawienie się na niebie obu planet może być sygnałem do rozpoczęcia wieczerzy wigilijnej, bo będąc w tak bliskiej odległości, z perspektywy Ziemi tworzą jeden świetlny punkt zwany Gwiazdą Betlejemską. Te prawdziwe gwiazdy rozbłysną chwilę później.
Czy to koniunkcja Jowisza i Saturna prowadziła Trzech Króli? Nam planety dadzą znak, by rozpocząć świętowanie

W niebo powinniśmy zacząć patrzeć przed godziną 16.00. Najpierw pojawią się władcy tego roku, czyli Jowisz i Saturn. - Jowisz jest dużo jaśniejszy niż jego trochę mniejszy brat Saturn. A do tego Saturn jest dużo dalej od Jowisza, więc Jowisz będzie pierwszą gwiazdką wigilijną. Dużo wyżej od Jowisza i Saturna będzie świecić inna planeta - czerwonawy Mars. Mars jest dużo mniejszy od Jowisza i Saturna, ale jest położony dużo bliżej, więc Marsa możemy także wypatrywać – zachęca Radosław Pior z Koła Astronomicznego Malapert. - Dla wszystkich zainteresowanych prawdziwymi gwiazdami, świecącymi własnym światłem, to po zachodzie słońca powinni patrzeć na zachodni horyzont, gdzie zobaczą Vegę, która jest gwiazdą górującą na niebie letnim i jesiennym. Ona już teraz zachodzi i jest wspomnieniem pory letniej.  A na niebie zimowym, na wschodzie będzie widoczna gwiazda Kapella z gwiazdozbioru Woźnicy. I te gwiazdy i planety, jeśli tylko będzie pogoda, mogą być sygnałem do rozpoczęcia  wigilijnej wieczerzy.

Wypatrując znaku do rozpoczęcia świątecznej wieczerzy, warto zwrócić uwagę na wspomnianych już Jowisza i Saturna. Taka koniunkcja ostatni raz miała miejsce 800 lat temu i być może właśnie takie położenie planet widzieli ponad 2 tysiące lat temu Trzej Królowie, którzy wyruszyli do Betlejem, by oddać pokłon nowonarodzonemu Mesjaszowi. - Kometa to raczej nie była, chociaż ładnie wygląda na obrazach. Stąd takie eleganckie przedstawienia gwiazdy z warkoczem nad betlejemską szopką – prostuje  Radosław Pior. - Patrząc na tegoroczną koniunkcję, można przypuszczać, że podobna mogła być dla ówczesnych astrologów  sygnałem rychłego nadejścia Mesjasza. Prawdę mówiąc nie wiemy, co było tą prawdziwą Gwiazdą Betlejemską.

Planety w takiej bliskości pozostaną do 25 grudnia 2020 roku. Kolejny raz zbliżą się do siebie za około 20 lat, ale tak bardzo jak w tym roku dopiero za blisko 400 lat!

AW, fot. pixabay


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama