Reklama
wtorek, 8 września 2026 02:23
Reklama
Reklama
Reklama

Pół wieku od pierwszego pochówku. Kończy się miejsce na Cmentarzu Komunalnym w Kaliszu

Miejsce się kończy. Cmentarz Komunalny – największa w naszym mieście nekropolia - zaczyna mieć problem z wyznaczaniem nowych miejsc pochówków. Dlatego musi być powiększony. Teren już jest kupiony, ale kiedy zaczną się prace umożliwiające stworzenie tam nowych kwater to już odległa przyszłość. W budżecie na 2021 rok nie ma bowiem środków na ten właśnie cel.
Pół wieku od pierwszego pochówku. Kończy się miejsce na Cmentarzu Komunalnym w Kaliszu

Nekropolia powstała na terenie byłego poligonu wojskowego. Niebawem minie pół wieku od pierwszego pochówku na Cmentarzu Komunalnym. Pierwszy pogrzeb odbył się tam 25 stycznia 1971 roku. I tego roku pochowano dokładnie 44 osoby.

Obecnie każdego roku odbywa się tam kilkaset pogrzebów. A miejsca ubywa. - Jeśli chodzi o dochowywanie do grobów to wiadomo, że to nie stanowi problemu, bo te groby istnieją. Problem zaczyna się jeśli chodzi o wyznaczanie nowych grobów – przyznaje Daria Kozanowska, dyrektor Cmentarza Komunalnego.  - To jest wynajdywanie fragmentów tych kwater, które nie zostały dokończone, albo miejsca po ekshumacji, ale tego terenu jest mało.

Rozwiązaniem problemu wydawało się rozpoczęcie pochówków urnowych. Jednak po kilku latach kończą się także miejsca spoczynku dla osób po kremacji. - Zakończyliśmy pochówki na polu urnowym ziemnym, znajdującym się za krzyżem. Został wyznaczony nowy teren, aczkolwiek nie ukrywam, że odległy, dlatego, że to jest na końcu alei głównej w pobliżu kolumbarium, które było kilka lat temu budowane. Tam wyznaczyliśmy teren jeszcze na dwa pasy takich grobów – dodaje Daria Kozanowska.

Stąd konieczność powiększenia liczącego 22 hektary cmentarza przy Poznańskiej. Miasto teren kupiło. Działka o powierzchni prawie 17 tysięcy kwadratowych przylega do nekropolii od strony Kalisza. Miejsca powinno wystarczyć na kilka kolejnych lat. - Na nowym terenie będzie można urządzić około 1300-1500 grobów, w zależności od ich wymiarów – zdradza Katarzyna Ciupek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Kalisza. - Miejsce będzie przeznaczone na groby jednoplacowe do pomieszczenia dwóch trumien w układzie jedna nad drugą. W projektowanym pierwszym etapie, oprócz tradycyjnych grobów, będzie wydzielone miejsce na chowanie urn.

Projekt zagospodarowania terenu powstał. Prace muszą być kompleksowe zaznacza Katarzyna Ciupek. - Zakres robót budowlanych obejmie wykonanie nawierzchni brukowej, nasadzeń roślin, trawnika, instalacji elektrycznej, przyłącza wodociągowego wraz z punktami czerpanymi wody oraz hydrantem, a także montaż latarni. Pojawią się też elementy małej architektury.

Kiedy zaczną się prace? Z informacji z Urzędu Miasta Kalisza wynika, że w budżecie na 2021 roku tej inwestycji nie ma.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama