Reklama
wtorek, 8 września 2026 02:40
Reklama
Reklama
Reklama

Projekt "Okno" Mai Janczar na kaliskich porzystankach

Prace Mai Janczar zagościły w ramach cyklicznego projektu "Postój ze Sztuką", na 7 przystankach autobusowych w Kaliszu.
Projekt "Okno" Mai Janczar na kaliskich porzystankach

Cykl jest częścią projektu "Okno", realizowanego przez Fundację Artystyczną Podróż Hestii i ERGO Hestię we współpracy z partnerami biznesowymi. Prace można oglądać także do 13 grudnia br.  w salonie "Optyk" przy ul. Piekarskiej 2 w Kaliszu. "Tematyka projektu oscyluje wokół wspólnoty doświadczenia – w dobie pandemii i kryzysu ekonomicznego. Wszyscy, niezależnie od wykonywanego zawodu, stanęliśmy przed licznymi wyzwaniami i trudnościami. Ogólnopolski projekt OKNO to 15 mini-wystaw 15 młodych artystów i artystek w miastach na terenie całego kraju. Pragniemy pokazać, że wydarzenia kulturalne nie dzieją się „wyłącznie w Warszawie”, ale również mniejsze miasta mogą być atrakcyjne dla publiczności poszukującej kontaktu ze sztuką współczesną. Sztukę prezentujemy w przestrzeni miejskiej, gdzie może natknąć się na nią przypadkowy przechodzień czy klient lokalu; gdzie jest dostępna dla każdego" - informuje Galeria Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu.

Maja Janczar od samego początku była bardzo zaangażowana w projekt ”Okno”. Starała się poznać Kalisz i problemy, z jakimi spotyka się miasto. Podczas rozmów z właścicielkami Salonu Optycznego dowiedziała się, że miasto pustoszeje - właścicielki zauważyły, że w Kaliszu brakuje rozrywek i miejsc, które na dłużej zatrzymałyby turystów, pielgrzymów, czy młodzież. Ich zdaniem powodem jest zbyt duża liczba centrów handlowych, które z jednej strony oferują rozrywkę (krótką i płytką), z drugiej zaś szpecą architekturę miasta. "Kalisz to miasto niezwykle piękne i zabytkowe, czego przykładem mogą być choćby liczne zabytki architektury sakralnej. Mimo to, podobnie jak w wielu innych polskich miastach, zabytkowa część miasta, pustoszeje na rzecz umiejscowionych poza ścisłym centrum ośrodków handlu. Janczar w swoim projekcie, niczym w soczewce, stara się pokazać problemy mieszkańców. Bazując przede wszystkim na rozmowach z właścicielkami Salonu Optycznego, analizuje problemy, pokazując świat w formie kolażu, czy też widoku z kalejdoskopu" - kontynuuje Galeria.

Maja Janczar (ur.1995) studentka malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Studiuje w pracowni malarstwa prof. Jarosława Modzelewskiego. Porusza się w mediach takich jak malarstwo, instalacja i kolaż. Interesuje ją polaryzacja społeczna i jej ekspresja w przestrzeni publicznej.

Prace z cyklu projekt "OKNO" autorstwa Mai Janczar można oglądać na 7 kaliskich przystankach:
1. Parczewskiego 02 (kierunek jazdy: plac Jana Pawła II, Łódzka, Warszawska)
2. Plac Jana Pawła II 01 (kierunek jazdy: Stawiszyńska Skarszewska, Łódzka Warszawska)
3. Górnośląska Kaliniec 03 (kierunek jazdy: Górnośląska Dworzec PKS)
4. Wyszyńskiego (Sawickiej) Słoneczna 10
5. Chopina II LO (kierunek rogatka)
6. Nowy Rynek Babina 06 (kierunek jazdy: Chopina)
7. Śródmiejska Złoty Róg (kierunek jazdy: Pl. Jana Pawła 2)

RED, fot. JF


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama