Reklama
wtorek, 8 września 2026 02:47
Reklama
Reklama
Reklama

Pierwszeństwo dla pieszych i niższy limit prędkości. Szykują się duże zmiany w prawie o ruchu drogowym

Konieczność ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, który zbliża się do pasów, 50 km/h w obszarze zabudowanym przez całą dobę i zakaz używania telefonów komórkowych na przejściach dla pieszych – to tylko niektóre zmiany w prawie drogowym, jakie planuje wprowadzić rząd. Projekt nowelizacji ustawy został przyjęty w miniony wtorek przez Radę Ministrów.
Pierwszeństwo dla pieszych i niższy limit prędkości. Szykują się duże zmiany w prawie o ruchu drogowym

Piesi pod jeszcze większą ochroną

Do tej pory kierowcy przepuszczali osoby, które czekały już przy pasach, aby przejść na drugą stronę jezdni lub te, które już na niej były. Teraz kierowca zobowiązany będzie ustąpić pierwszeństwa pieszemu już w momencie, gdy ten zbliża się do przejścia.  

Z kolei na pieszym wchodzącym na zebrę, spoczywać będzie obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, polegający na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie – zaznacza Ministerstwo Infrastruktury. W ślad za tym idzie więc kolejny nowy przepis - zakaz używania przez pieszych telefonów komórkowych podczas przechodzenia przez jezdnię. Celem ustawodawcy jest zmuszenie pieszego, by skupił się na obserwacji drogi, a nie ekranu swojego smatrfona; dziś to widok niemalże powszechny.

Koniec z jazdą "na zderzaku"

Jazda "na zderzaku" to nic innego jak nie zachowanie odpowiedniej, bezpiecznej odległości między poprzedzającym pojazdem. Szczególnie groźne jest ono na drogach szybkiego ruchu. Nowe przepisy mają być podobne do tych, jakie obowiązują w innych krajach Unii Europejskiej m.in. w Niemczech. Rząd chce, by na drogach ekspresowych i autostradach odległość między pojazdami wynosiła połowę prędkości, Czyli np. jadąc z prędkością 100 km/h, należy zachować dystans 50 m, z prędkością 120 km/h – 60 m itd.

50 km/h nie tylko w dzień, ale i w nocy

Resort chce ponadto obniżyć dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym także w godzinach nocnych; obecnie „pięćdziesiątka” obowiązuje od 5.00 do 23.00. To działanie także ma wpłynąć na bezpieczeństwo pieszych. Ministerstwo Infrastruktury i Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zaznaczają, że różnica w hamowaniu między 50 a 60 km/h jest znacząca. Uderzenie w pieszego przy prędkości mniejszej niż 30 km/h w większości przypadków nie powoduje zagrożenia życia. Natomiast przy prędkości pojazdu powyżej 50 km/h szanse poszkodowanego gwałtownie maleją.

JF, mik, fot. arch., fb/Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama