Reklama
wtorek, 8 września 2026 02:52
Reklama
Reklama
Reklama

Rada Miasta podjęła decyzję w sprawie śmieci

Podwyżka o 6 zł od osoby – Rada Miasta Kalisza przegłosowała dziś nowe stawki opłat za wywóz śmieci. Pozostano przy metodzie od osoby i wprowadzono ulgi dla pewnych grup społecznych. Kto może zapłacić mniej?
Rada Miasta podjęła decyzję w sprawie śmieci

Za śmieci zapłacimy od osoby, a nie od zużytej wody. Ten drugi sposób został odrzucony. Teraz kaliszanie płacą za odpady segregowane 23 zł od osoby. Uchwalona dziś podwyżka wynosi 6 zł od osoby i wchodzi w życie od 1 stycznia 2021 roku.

NOWA STAWKA - ŚMIECI SEGREGOWANE

29 zł – tyle od osoby zapłacą mieszkańcy w zabudowie wielolokalowej

31 zł – tyle od osoby zapłacą mieszkańcy w zabudowie jednorodzinnej

Na 2 złotową ulgę mogą liczyć właściciele nieruchomości, którzy mają przydomowy kompostownik.

NOWA STAWKA - ŚMIECI NIESEGREGOWANE

58 zł – tyle od osoby zapłacą mieszkańcy w zabudowie wielolokalowej

62 zł – tyle od osoby zapłacą mieszkańcy w zabudowie jednorodzinnej

Część mieszkańców jednak uniknie podwyżek. Radni Klubu PiS i radna Kamila Majewska zaproponowali, by rodziny wielodzietne i osoby o niskich dochodach były objęte ulgą.

ULGI

6 zł mniej - zapłacą osoby, których dochód uprawnia do korzystania ze świadczeń pomocy społecznej
6 zł mniej – zapłacą rodziny wielodzietne

- Jeżeli mamy rodzinę, która posiada Kartę Dużej Rodziny, to każdy z mieszkańców będzie mógł uzyskać ulgę od proponowanej stawki w wysokości 6 zł. I podobnie w przypadku osób, których dochód nie przekracza kwoty uprawniającej do korzystania ze świadczeń z pomocy społecznej. Obecnie wynosi on 701 zł dla osób samodzielnie gospodarujących i 528 zł dla osób w gospodarstwie domowym – wyjaśniał Paweł Bąkowski, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.

W sytuacji, gdy dana rodzina spełnia te dwa kryteria – korzysta z jednej ulgi wynoszącej 6 zł od osoby.

Urząd Miasta opracuje teraz nowy wzór deklaracji. Osoby, które chcą skorzystać z ulg, będą musiały złożyć nową deklarację śmieciową.

Za nowymi stawkami i ulgami głosowało 12 radnych (PiS, Wszystko dla Kalisza, Samorządny Kalisz, radna Kamila Majewska). 11 było przeciw (KO, Zbigniew i Łukasz Włodarkowie z Lewicy oraz Agnieszka Konieczna z PiS). Poniżej wynik głosowania.

Z czego wynika podwyżka? Jak tłumaczy Miasto – system gospodarki odpadami w Kaliszu nie bilansuje się. Brakuje około 9 mln zł. Wpływy z opłat od mieszkańców nie pokrywają kosztów wywozu i utylizacji odpadów.

Przyczyn jest kilka. W 2019 roku wzrosła tzw. opłata środowiskowa (marszałkowska) ponoszona głównie za składowanie odpadów, a ustalana przez rząd. Po drugie rosną koszty po stronie firm odbierających od nas śmieci: wzrosły koszty wynagrodzeń pracowników, koszty energii, transportu. Śmieci produkujemy też coraz więcej. Kolejny powód to unikanie płacenia rachunków za śmieci przez część mieszkańców. Nie składają deklaracji, a przez to nie ma ich w systemie. A wyciągnąć konsekwencje wobec nieuczciwych osób nie jest wcale tak łatwo…

Miasto szuka sposobów, by znaleźć uchylających się od płacenia i tym samym uszczelnić system. W Kaliszu śmieci - a nie płaci - nawet kilkanaście tysięcy osób. – To co najmniej 12 tysięcy osób. A to wpływa między innymi na to, że w systemie gospodarki odpadami tworzy się luka, która jest jednym z czynników podwyżek opłat – mówi Krystian Kinastowski, prezydent Kalisza. Od września straże miejskie mogą kontrolować czy osoba mieszkająca w danym budynku ma złożoną deklarację śmieciową. Ile od tego czasu przybyło deklaracji?

Pełnych danych jeszcze nie znamy. Na razie podczas obrad czwartkowej Sesji prezydent wskazał, że z zasobów KTBS-u przybyło 200 deklaracji.

Deklaracje od Peselu?

Podczas obrad radna Kamila Majewska zaproponowała, by Rada przyjęła uchwałę – petycję do rządzących o wyposażenie samorządów w lepsze narzędzia uszczelniania systemu odbioru odpadów.

– Moja propozycja jest taka, by stworzyć system, w którym będziemy naliczać opłaty na podstawie bazy PESEL. Wykorzystując ten system ani jedna osoba nie uniknie płacenia, doprowadziłoby to do sytuacji, że nie musielibyśmy płacić za innych, za tych, którzy nie płacą, nie składają deklaracji – wyjaśniała Kamila Majewska.

Pomysł został pozytywnie oceniony m.in. przez radnych Koalicji Obywatelskiej.

AG, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama