Reklama
wtorek, 8 września 2026 03:10
Reklama
Reklama
Reklama

Efekt koronawirusa w branży kosmetycznej. Tak zmieniły się preferencje kobiet

Pandemia uderza w różne sektory gospodarki, a jej skutki odczuwa m.in. branża kosmetyczna. Obowiązek noszenia maseczek, praca zdalna i brak imprez spowodowały, że panie rzadziej się malują i zaopatrują w kosmetyki. Są jednak usługi, które przetrwały i mają się dobrze. Co jest tego powodem?
Efekt koronawirusa w branży kosmetycznej. Tak zmieniły się preferencje kobiet

,,Efekt szminki'' to zjawisko w okresach kryzysów gospodarczych, oznaczające  mechanizm polegający na radykalnej zmianie preferencji konsumentów - zmniejsza się konsumpcja dóbr luksusowych o dużej wartości (np. samochodów), a wzrasta konsumpcja dóbr luksusowych o relatywnie mniejszej wartości (np. urządzeń elektronicznych, produktów spożywczych czy kosmetyków). Pandemia nieco zmodyfikowała to pojęcie. Zainteresowanie kosmetykami zdecydowanie zmalało.

Maseczka zamiast makijażu

Prawidłowo założona maseczka zasłania połowę twarzy. I to jest głównym powodem malejącego zainteresowania malowaniem się. Z jednej strony pewne niedoskonałości, zamiast kosmetykami, można przykryć maseczką, z drugiej – makijaż nie ma możliwości przetrwać pod nią nienaruszony. Nie sprawdzają się kosmetyki o oleistej i tłustej formule, to samo dotyczy wszelkich produktów do pielęgnacji ust. Pod wpływem ciepła takie specyfiki wcierają się w maseczkę i po jej ściągnięciu wygląda się po prostu nieestetycznie.

Oprócz tego kobiety rezygnują z make-upu z powodów zawodowych. Dawniej, idąc do biura, każda dbała o swój wizerunek i inwestowała w wygląd. Dzisiaj te same kobiety pracują zdalnie, w zaciszu swoich domów. W ten sposób nie zaopatrują się w nowe produkty, bo te, które mają wolniej się zużywają.

Makijażystki bez zajęcia

Kluczowym powodem kryzysu w branży kosmetycznej są także odwołane imprezy okolicznościowe takie jak wesela czy osiemnastki. Kalendarze makijażystek zawsze były zapełnione po brzegi, a do najlepszych trzeba było umawiać się na nawet z rocznym wyprzedzeniem. Dzisiaj większość terminów jest już niekatualna. A wizażystki mogą malować jedynie podczas przeprowadzanych szkoleń albo wśród swoich znajomych. - Sytuacja jest nieciekawa dla branży beauty. Wcześniejsze limity osób na imprezach okolicznościowych jak i aktualny brak tych imprez sprawił, że nasza branża praktycznie stoi. Terminy, które były zarezerwowane na ostatnie miesiące przepadły. Aktualnie jedyne makijaże, które wykonuję są na sesje zdjęciowe - mówi nam makijażystka Weronika Matysiak.

Jeśli nie makijaż, to co?

Istnieją jednak usługi, które pomimo pandemii cieszą się dużym zainteresowaniem, bo przecież kobiety nadal chcą być zadbane i wyglądać atrakcyjnie. Skoro muszą zakrywać dolną część twarzy, pragną wyeksponować to, co widoczne. Chętnie więc umawiają się na wizyty do stylistów rzęs. Przez ten niewielki zabieg mogą poczuć się piękniejsze, ponieważ dobrze „zrobione” oko zmienia całą twarz. - Ładnie się wygląda nawet gdy maseczka jest założona. Poza tym wstajesz i nie trzeba się malować. One tak zmieniają  twarz, że inne kosmetyki nie są już tak bardzo potrzebne. To jest ogromna zaleta sztucznych rzęs - mówi jedna z czytelniczek naszego portalu.

Na brak pracy nie mogą narzekać także manikiurzystki. Podczas gdy makijaż nie jest już najważniejszy, zadbanie dłonie i paznokcie nadal są bardzo ważne dla wielu pań. - Dużo salonów w obecnej sytuacji podwyższa ceny m.in. przez środki dezynfekujące. Ale ważne jest to, aby być ludzkim w tym trudnym dla nas wszystkich czasie poprzez różnorodne promocje czy niskie ceny. Szczerze mówiąc nie odczuwamy mniej pracy. Kobiety nadal chętnie korzystają z naszych usług. Od samego rana do wieczora robimy wszystko, aby klient wyszedł zadowolony i z uśmiechem na twarzy – mówią Nikola Kryszak i Angelika Owczarek z salonu Stylizacja Piękna w Kaliszu.

Zabiegi przeprowadzane są oczywiście z uwzględnieniem reżimu sanitarnego. -W naszym salonie nawet przed pandemią były zachowane środki ostrożności. Jednak jest to praca z człowiekiem i po każdym kliencie jest dezynfekowane miejsce pracy i urządzenia. Plus zabiegi wykonujemy w maseczkach i o to samo prosimy klientów - dodają kosmetyczki.

JF, red. Mik, fot. pixabay


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama