Reklama
środa, 13 maja 2026 01:14
Reklama
Reklama
Reklama

Dłużnicy MZBM – zalegają miastu miliony

Przez 12 lat nie płaciła czynszu. Efekt to ponad 120 tysięcy złotych zadłużenia i orzeczenie o eksmisji do lokalu socjalnego, bez łazienki i centralnego ogrzewania. Na to Teresa Rosiak, lokatorka kamienicy będące w zarządzie MZBM nie chce się zgodzić. Ale będzie musiała. Podobnych sytuacji jest w Kaliszu ma wiele.
Dłużnicy MZBM – zalegają miastu miliony

Mieszkanie przy ulicy Robotniczej, ponad 75 metrów kwadratowych. Od 20 lat mieszka tu Teresa Rosiak z mężem, dwoma synami i siostrą. Czynsz wynosi nieco ponad 300 zł. Doliczając opłaty za wodę, prąd, ogrzewanie, śmieci i ścieki miesięczną opłatę za lokal wychodzi w przybliżeniu 1030 złotych. - Płaciliśmy czynsz przez dłuższy czas, później płaciliśmy połowę, ale potem mój mąż powiedział, że nie będzie płacił. I tak urósł ten dług – mówi Teresa Rosiak.

Rodzina Rosiaków nie reguluje czynszu od 12 lat


Rodzina utrzymuje się z rent. Dlaczego nie regulowano opłat? Na to pytanie nie dostaliśmy jasnej odpowiedzi. Obecnie dług Rosiaków wynosi 120 tysięcy złotych. - Pani Rosiak jest jedną z  najbardziej zadłużonych lokatorów, mieści się w pierwszej piątce największych dłużników – informuje  Katarzyna Kostrzewa, kierownik Działu Windykacji Należności Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych w Kaliszu.


Zaległości od rodziny ściąga dla MZBM-u komornik. Ponad 600 złotych miesięcznie. W 2009 roku  został orzeczony wyrok o eksmisję z prawem do lokalu socjalnego. - To był czas od 2009 do 2015 roku, więc ta rodzina miała dużo okazji, żeby podjąć jakąkolwiek próbę kontaktu z MZBM. Niestety nic w tym kierunku nie uczyniła – mówi Katarzyna Kostrzewa.

Rodzina ta znajduje się w piątce najbardziej zadłużonych - mówi Katarzyna Kostrzewa z MZBM


W takiej sytuacji można skorzystać z rozłożenia długu na raty, odpracowania go poprzez sprzątanie klatek schodowych czy spróbować zamienić mieszkanie na mniejsze w zasobie MZBM-u. - Pani Rosiak nigdy nie podjęła próby rozwiązania swojej trudnej sytuacji finansowej, nigdy nie zgłosiła się do MZBM-u z wnioskiem czy prośbą o rozłożenie swojego zadłużenia na raty, nie wystąpiła także o możliwość odpracowania długu – wyjaśnia urzędniczka.

Teresa Rosiak będzie musiała opuścić mieszkanie przy ul. Robotniczej


Teresa Rosiak twierdzi, że dopytywała o sposoby uregulowania długu. Jak mówią urzędnicy zabrakło jej jednak zaangażowania i determinacji. W najbliższych miesiącach wraz z rodziną zostanie eksmitowana do lokalu przy ulicy Żelaznej. Budynek rzeczywiście ma gorszy standard od mieszkania przy Robotniczej. Jednak coś za coś.  MZBM nie może w nieskończoność tolerować niepłacenia. Jak mówi Katarzyna Kostrzewa, ze strony dłużników w większości przypadków brakuje dobrej woli, by uregulować swoje sprawy. - Wysłaliśmy ostatnio lokatorom z największymi długami  pisemną informację o możliwych sposobach uiszczenia zaległości. Między innymi zapraszaliśmy do programu odpracowywania długów. Tylko 1/3 odpowiedziała nam pozytywnie, składając wniosek. 2/3 mieszkańców nawet się nie zainteresowały próbą pokonania swoich trudności finansowych – tłumaczy Katarzyna Kostrzewa z MZBM-u.

Na ul. Żelaznej, dokąd eksmitowana zostanie rodzina warunki są gorsze, dlatego dłużnicy bronią się przed eksmisją. Ale prawdopodobnie nie będą mieli wyjścia


Ogólna kwota lokatorskich zaległości wobec MZBM-u to ponad 26 mln.

Agnieszka Gierz, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama