Reklama
wtorek, 8 września 2026 03:39
Reklama
Reklama
Reklama

Wspomnienie zmarłych w cieniu pandemii. Jak poradzić sobie z brakiem możliwości pójścia na groby bliskich?

Zamiast modlitwy nad grobem - wspomnienie zmarłych w gronie domowników. Zamiast znicza na mogile - świeca zapalona w oknie. W tym roku listopadową tradycję odwiedzania cmentarzy musi zastąpić rozsądek wymuszony pandemią. Nawet wspominając zmarłych, warto kierować się przesłaniem Ewangelii, by dbać o życie swoje i najbliższych - przypomina ojciec Waldemar Ułanowicz, gwardian Klasztoru Franciszkanów w Kaliszu.
Wspomnienie zmarłych w cieniu pandemii. Jak poradzić sobie z brakiem możliwości pójścia na groby bliskich?

Pierwsze dni listopada to tradycyjne wizyty na cmentarzach i wspominanie tych, którzy odeszli. Kwiaty, znicze i modlitwa. Zaduma, ale też spotkania z krewnymi i przyjaciółmi, by wspólnie celebrować chwile pamięci. Jednak tegoroczne Wszystkich Świętych i Zaduszki także przysłoniła pandemia. Rząd podjął decyzję o zamknięciu cmentarzy.

W jaki sposób więc spędzić dni, w które od wieków tradycja prowadziła nas na cmentarze? – Kościół mówi, że modlić można się wszędzie – przypomina ojciec Waldemar Ułanowicz, gwardian Klasztoru Franciszkanów. – Także zostając w domach, możemy pomodlić się w intencji naszych zmarłych, możemy uczestniczyć w nabożeństwach transmitowanych w środkach masowego przekazu. I w ten sposób możemy modlić się w intencji zmarłych, których nie możemy odwiedzić. Najważniejsze, przy wspominaniu zmarłych, jest kierowanie się Ewangelią z dnia Wszystkich Świętych, by nie narażać siebie i nie narażać innych, lecz dbać o życie.

Oczywiście tegoroczne listopadowe wspominanie bliskich zmarłych dla wielu osób może być trudne właśnie ze względu na brak możliwości odwiedzenia ich grobów. Dlatego warto ten czas poświęcić wspominaniu zmarłych w gronie domowników. – Pamięć nasza za zmarłych jest nam konieczna. Zapalenie lampki, odmówienie modlitwy, przypomnienie sobie nawet scen, anegdot związanych z tymi osobami, które nas podniosą na duchu, przypomną ich, to jest dobre – doradza ojciec Waldemar Ułanowicz. – Kościół mów, że mamy pamiętać o zmarłych, bo oni żyją u Boga. „Świętych obcowanie” jest po to, by oni mieli kontakt z nami a my z nimi. Przez modlitwę, rozmowę, pamięć.

W piątek po południu premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że od soboty 31 października 2020 roku do 2 listopada 2020 roku cmentarze w Polsce będą zamknięte. Wszystko ze względu na pandemię koronawirusa i ogromny wzrost zachorowań w tym tygodniu, kiedy wykrywalność aktywnych przypadków przekroczyła 20 tysięcy. Z decyzją Prezes Rady Ministrów czekał do ostatniej chwili, tłumacząc to nadzieją na spadek zachorowań.

AW, zdjęcie arch.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama