Reklama
środa, 12 sierpnia 2026 01:04
Reklama
Reklama
Reklama

Skracają sobie drogę na przystanek, przeciskają po grzyby. Kto niszczy ogrodzenie szpitala w Wolicy? ZDJĘCIA

Przed laty Skaldowie śpiewali o Kasi, która dziurę w płocie wywierciła i podobnie mogą nucić pracownicy szpitala w Wolicy, którzy regularnie muszą naprawać uszkodzenia w ogrodzeniu. Tego co prawda nie niszczą żądne zabawy młode kobiety, ale skracający sobie dorogę na przystanek mieszkacy okolicy i... grzybiarze.
Skracają sobie drogę na przystanek, przeciskają po grzyby. Kto niszczy ogrodzenie szpitala w Wolicy? ZDJĘCIA

Problem niszczenia ogrodzenia okalającego teren szpitala w Wolicy, trwa od lat. I jest jak walka z wiatrakami, która na sile przybiera jesienią. Stąd podejrzenia, kto z uporem maniaka rozchyla rurki jednego z przęseł płotu. - Szpital otoczony jest ponad 20-hektarowym lasem i oprócz odpowiedniego dla chorujących na płuca mikroklimatu, można znaleźć też tu grzyby. Dlatego podejrzenie pada właśnie na grzybiarzy, których też tu spotykamy  – stwierdza Sławomir Wysocki, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistyczego Szpitala Chorób Płuc i Gruźlicy. - Możliwe też, że robią to sami mieszkańcy okolicy, którzy w ten sposób nie muszą obchodzić naszego terenu, idąc na przystanek i w ten sposób skracają sobie drogę.

Proceder jest nagminny, więc cierpliwość się wyczerpała. Szpital płot musi naprawiać nawet kilka razy w miesiącu, dlatego obok tabliczek informujących, że to teren prywatny, a wstęp na niego jest jest wzbroniony pojawi się także monitorinig. - Jeśli złapiemy osobę, która niszczy nasze ogrodzenie zostanie ona pociągięta do odpowiedzialności karnej  - dodaje Sławomir Wysocki. - Teren szpitala zawsze jest objęty szczególnym nadzorem, a zwłaszcza teraz, kiedy mamy pandemię jest to szczególnie niebezpieczne. Każdy kto wchodzi na nasz teren bez zezwolenia zachowuje się jak osoba, która wchodzi nieproszona do czyjegoś domu.

Ogrodzenie to metalowe przęsła, więc by je rozchylić potrzeba siły. A szpital potrzebuje dodatkowych środków na spawanie uszkodzonych rurek.

AW, zdjęcia Wioletta Przybylska, rzecznik prasowy Szpitala Chorób Płuch i Gruźlicy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama