Reklama
wtorek, 8 września 2026 04:32
Reklama
Reklama
Reklama

Posłanka z naszego okręgu jedyną kobietą w nowym rządzie!

Utrzymuje swoje stanowisko ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, a w dodatku jest jedyną kobietą w rządzie Zjednoczonej Prawicy po rekonstrukcji. Marlena Maląg, polityk z Ostrowa Wielkopolskiego ma powody do zadowolenia, bo jeszcze niedawno była typowana przez dziennikarzy jako jedna z tych, którzy opuszczą rząd.
Posłanka z naszego okręgu jedyną kobietą w nowym rządzie!

Dziś premier Mateusz Morawiecki ogłosił propozycję składu nowego rządu. Nowego, bo po podpisaniu nowej umowy koalicyjnej PiS-u z Porozumieniem Jarosława Gowina i Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry. Jest to nietypowy układ polityczny, bo szef partii rządzącej Jarosław Kaczyński będzie „zaledwie” wicepremierem, więc  będzie podlegał premierowi Morawieckiemu, swojemu politycznemu … podległemu.

Ale z punktu widzenia naszego regionu najważniejszą informacją z Warszawy jest ta o Marlenie Maląg. Utrzymuje ona stanowisko, ale okrojone o kwestie związane z rynkiem pracy, bo jej ministerstwo będzie się teraz nazywać Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej.

W dotychczasowym rządzie reprezentacja kobiet była zdecydowanie większa. Funkcje ministrów pełniły: Jadwiga Emilewicz, Danuta Dmowska- Andrzejuk, Małgorzata Jarosińska – Jedynak i Marlena Maląg.  W nowym rządzie została tylko ostrowianka.

Marlena Maląg przed wejściem do rządu w 2019 roku  była prezesem Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Funkcję tę sprawowała od grudnia 2018 roku. Wcześniej, przez dwa lata była wicewojewodą wielkopolski.Swoją karierę polityczną zaczynała w ostrowskim samorządzie. W latach 2012-2014 była wiceprezydentem Ostrowa, a w latach 2015-2016 wicestarostą ostrowskim.

W jesiennych wyborach parlamentarnych była kandydatką PiS do Sejmu w naszym okręgu, kalisko-leszczyńskim. Startowała z 4. pozycji. Uzyskała drugi, najlepszy wynik spośród wszystkich kandydatów Prawa i Sprawiedliwości z tej listy. Zagłosowało na nią ponad 25 tysięcy wyborców.

Z wykształcenia jest pedagogiem. Jest absolwentką Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie, gdzie ukończyła pedagogikę na Wydziale Humanistycznym. Ukończyła również studia podyplomowe w zakresie matematyki i informatyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz w zakresie zarządzania na Politechnice Poznańskiej i zarządzania oświatą w Bałtyckiej Wyższej Szkole Humanistycznej. Przez wiele lat pracowała jako nauczyciel, następnie dyrektor szkoły. Pełniła również funkcję naczelnika wydziału edukacji ostrowskiego Urzędu Miejskiego.

MS, fot. ministerstwo rodziny, Kancelaria Premiera


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama